W swoich planach Bukele odwołuje się do miast, jakie w starożytności założył Aleksander Wielki. Bitcoin City będzie okrągłe, z wyznaczonymi terenami osiedli mieszkaniowych i obszarami komercyjnymi, z lotniskiem oraz z centralnym placem zaprojektowanym tak, aby z lotu ptaka wyglądał jak symbol bitcoina. Kryptowaluta ma pomóc w rozkręceniu inwestycji w Salwadorze.

Na zakończenie tygodnia promującego bitcoina w kraju, Bukele powiedział, że planowane we wschodnim regionie La Union miasto będzie czerpać energię geotermalną z wulkanu i nie będzie pobierać żadnych podatków z wyjątkiem VAT-u.

Reklama

Połowa podatku VAT zostanie wykorzystana na spłatę obligacji wyemitowanych na rzecz budowy miasta. Pozostała część przychodów zostanie przeznaczona na opłacenie usług komunalnych, takich jak wywóz śmieci. Zdaniem Bukele infrastruktura publiczna w Bitcoin City może kosztować około 300 000 bitcoinów. Salwador planuje wyemitować pierwsze obligacje na początku 2022 roku.

Kryptowalutowe spekulacje

Samson Mow, dyrektor ds. strategii dostawcy technologii blockchain firmy Blockstream, zapowiedział, że pierwsza oparta na bitcoinach 10-letnia emisja będzie warta 1 miliard dolarów. Oprocentowanie „obligacji wulkanicznych” wyniesie 6,5 proc. Połowa kwoty od razu zostanie przeznaczona na zakup bitcoinów na rynku. Kolejne emisje obligacji będą „inwestowane” w podobny sposób.

Zakładając, że wartość kryptowaluty będzie nadal rosła, sprzedaż części bitcoinów wykorzystywanych do sfinansowania obligacji mogłaby się rozpocząć już po pięciu latach. W ten sposób Salwador mógłby przekazać inwestorom „dodatkowy zwrot”, uważa Mow. „To sprawi, że Salwador stanie się finansowym centrum świata” – powiedział.

Obligacja zostałaby wyemitowana w sieci bocznego łańcucha bitcoina, w tzw. „sieci płynnej”. Aby ułatwić ten proces, rząd Salwadoru pracuje nad ustawą o papierach wartościowych, a pierwsza licencja na prowadzenie giełdy trafi do Bitfinex, powiedział Mow. Giełda kryptograficzna Bitfinex została wymieniona jako główne miejsce obsługi bitcoinowych obligacji.

Chociaż Bukele jest popularnym prezydentem, to jednak sondaże pokazują, że Salwadorczycy są sceptyczni względem jego miłości do bitcoina. Problemy przy wprowadzaniu kryptowaluty do powszechnego obiegu wywołały w Salwadorze protesty przeciwko rządowi.