Praca po studiach: czego unikać, aby znaleźć dobrą posadę w kryzysie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 maja 2013, 05:47
Praca, wakacje
Nie skupiaj się na stanowisku, przyjrzyj się lepiej firmie. Pytanie o to, jaką pracę chcesz znaleźć jest z założenia błędem. "Lepiej zastanów się gdzie chcesz pracować i wybierz firmę, w której widzisz siebie przez kolejne 10 lat życia" – radzi absolwentom portal. Znajdź pracodawcę, który słynie z tego, że inwestuje w pracowników. Liczące się na rynku spółki zwykle doceniają talent i kreatywność, stwarzając szanse na rozwój. „Zapamiętaj: każdy CEO mógł zaczynać, jeśli nie zaczynał, od noszenia poczty” – pisze Fast Comapany. Dlatego, lepiej na początku kariery zaakceptować niższe stanowisko i wejść „do dobrej rodziny”, czyli firmy, która pozwoli Ci realizować pasje, niż tkwić przez lata na stołku niedającym szansy na awans. Myśląc w ten sposób, możesz też, na przykład, dojść do wniosku, że tak naprawdę nie chcesz pracować dla kogoś i pomyślisz o założeniu własnej działalności. /ShutterStock
Na rynku pracy w czasach stagnacji warunki dyktują pracodawcy – większość z nas doskonale o tym wie. Dyplom magistra nie gwarantuje nie tylko dobrej, ale tak naprawdę żadnej posady. W kryzysie etap szukania pracy po studiach się wydłuża - mniej lub bardziej, w zależności od branży - ale są sposoby aby go skrócić. Oto pięć praktycznych rad, o tym czego unikać, aby zwiększyć swoje szanse.

.

1321999-jobteamwork.jpg
Nie skupiaj się na „zdolnościach przywódczych”. Wertując oferty pracy i czytając artykuły poradnikowe na portalach o szukaniu pracy można odnieść wrażenie, że zdolności przywódcze są najważniejszym kryterium zatrudnienia dla każdego pracodawcy. Ale tak nie jest. Firmy rzeczywiście potrzebują asertywnych kandydatów, osób potrafiących samodzielnie zarządzać własnym czasem i pracować w zespole. Dlatego ważne jest aby podczas rozmowy kwalifikacyjnej, skupić się raczej na opowiadaniu o doświadczeniach pracy w grupie, np. podczas studiów czy stażu, zamiast o indywidualnych sukcesach. Mów o tym, jak twoja praca i pomysły pomogły osiągnąć sukces całemu zespołowi. Tak wyłania się przyszłych menadżerów.
1321983-jobsuperstaffhero.jpg
Nie mów, jak wspaniały jesteś. Pisanie zdań typu: „jestem przekonany, że idealnie pasuję do tego stanowiska” albo "uważam, że jestem doskonałym kandydatem na to stanowisko" jest tylko prostym standardem używanym w większości listów motywacyjnych. Pisząc tego typu zdania pokazujesz raczej, że nie wyróżniasz się niczym spośród innych kandydatów. Poza tym takie sformułowania nic nie znaczą. Aby przekonać rekrutujących, że jesteś idealny, musisz im to pokazać i wytłumaczyć. Zamiast korzystać z szablonów napisz na przykład „Widzę, że szukają państwo kogoś, kto potrafi…, ja mogę zaoferować…”.
1321919-jobnarcissus.jpg
Nie sprawiaj wrażenia, jakby "chodziło o Ciebie". Zrozumienie, że nie jesteś w centrum całego procesu rekrutacji jest kluczowe. Pracodawca nie zatrudnia cię, ponieważ chce komuś zaproponować pracę, ale dlatego, że potrzebuje pracownika, który rozwiąże problem biznesowy firmy. Dlatego jeśli na "fotelu rekrutacyjnym" opowiadasz o swoich życiowych celach i o tym, jak chcesz rozwijać swoją karierę po studiach - popełniasz błąd. Oni chcą wiedzieć jak możesz im pomóc.
1321951-jobrope.jpg
Nie rozważaj za wcześnie oferty pracy. Proces rekrutacyjny polega na tym, aby "przesiać" kandydatów. Dlatego, pamiętaj, że podczas rozmowy rekrutacyjnej w twoim interesie jest unikanie wszystkich pytań, które mają tylko ewentualnie wyeliminować cię z listy kandydatów. Są to pytania takie jak: "ile chcesz zarabiać", albo "czego oczekujesz od pracodawcy". Skup się raczej na potrzebach firmy, a nie swoich własnych. Wysokość pensji możesz wynegocjować, gdy już dostaniesz pracę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj