Wynagrodzenia: oto kraje, które najbardziej dyskryminują kobiety

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 lipca 2013, 05:28
Hamburg
7. Niemcy - największa gospodarka Unii Europejskiej i jeden z gospodarczych liderów świata ma rynek pracy, na którym kobiety mają prawo poczuć się dyskryminowane. Okazuje się, że mężczyźni zarabiają tu średnio 22,3 proc. więcej niż kobiety. W Polsce różnica w zarobkach obu płci wynosi "tylko" 4,3 proc. i jest jedną z najniższych w grupie analizowanych krajów, do których należały głównie państwa UE i OECD. /ShutterStock
Różnice w średnich zarobkach mężczyzn i kobiet są prawdopodobnie „istotne statystycznie” na całym świecie, zawsze na niekorzyść płci pięknej. Jednak nie wszędzie są takie same. Co ciekawe, największe nierówności w zarobkach obu płci to na ogół cecha charakterystyczna gospodarek najlepiej rozwiniętych - wynika z rankingu Bloomberga. Kraje takie jak Polska właściwie nie mają podobnego problemu. Oto państwa, gdzie rynek pracy zdecydowanie nie docenia kobiet.

.

1392463-shutterstock-73371145.jpg
6. USA - kraj wolności gospodarczej, obyczajowej i kulturowej, który od kilku wieków wyznacza standardy pracy i rozwoju na całym świecie - nie jest wzorem jeśli chodzi o równość szans na rynku pracy. Kobiety zarabiają tu średnio 23 proc. mniej niż mężczyźni. Przykładowo w przypadku kobiet na stanowisku CEO roczne pensje są niższe średnio o 600 tys. dolarów niż pensje ich kolegów na tych samych stanowiskach. Oznacza to, że każdy dolar wypłacany dyrektorowi wykonawczemu odpowiada zaledwie 72 centom, które dostaje szef kobieta, za tę samą pracę - wyliczył Bloomberg. W dodatku w USA, podobnie jak w wielu innych państwach, jest znacznie mniej kobiet piastujących takie stanowiska. Na zdjęciu: Nowy Jork
1342623-salzburggg.jpg
5. Wracamy do Europy. W Austrii kobiety zarabiają średnio 24 proc, mniej niż mężczyźni. Tymczasem, w sąsiednich Włoszech, gdzie obyczajowość jest mocno zakorzeniona w tradycji patriarchalnej, dysproporcje w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn nie są większe niż 5,3 proc. Na zdjęciu: Salzburg
1049828-shutterstock-86175391.jpg
3. Estonia jest państwem, które pod względem dyskryminacji w wynagrodzeniach kobiet wśród badanych krajów zajmuje już miejsce na podium. Kobiety zarabiają tu średnio o 27,7 proc. mniej niż mężczyźni. Mimo to, estoński rynek pracy wciąż jest daleko od dwóch azjatyckich wysokorozwiniętych gospodarek, które wskoczyły na dwa pierwsze miejsca.
1091716-2.jpg
2. Azjatyckie kraje takie jak Japonia, są nadal bardzo mocno zakorzenione w dawnych tradycjach i patriarchalnej kulturze, w której kobieta zawsze podporządkowana jest mężczyźnie. Przekłada się to też na gospodarkę, kobiety zarabiają w Japonii średnio 28,3 proc. mniej niż mężczyźni. Na zdjęciu: Japonki na zakupach w Tokio, fot. Jan Bolanowski
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj