Fabryka Stadlera w Siedlcach otrzymała nowe zamówienia z Włoch za ponad 300 mln zł – dowiedział się „Forsal”. Oto, jakie pociągi dostarczy ten producent na tory słonecznej Italii i co sprzedają na ten rynek jego konkurenci.
Fabryka Stadlera w Siedlcach otrzymała nowe zamówienia z Włoch za ponad 300 mln zł – dowiedział się „Forsal”. Oto, jakie pociągi dostarczy ten producent na tory słonecznej Italii i co sprzedają na ten rynek jego konkurenci.
Przewoźnik TPER zamówił u Stadlera siedem pięcioczłonowych pojazdów elektrycznych typu Flirt. Uwzględniając nowe zamówienie, ten prywatny przewoźnik będzie będzie posiadał flotę 26 flirtów. Pociąg Flirt dla TPER to pojazdy niskopodłogowe, klimatyzowane, z 269 miejscami siedzącymi i 77 fotelami składanymi. Będą wozić pasażerów w prowincjach Bolonia i Ferrara. Prezes Stadlera w Polsce Christian Spichiger, potwierdza, że dostawy zrealizuje w ramach grupy zakład w Siedlcach.
Te pociągi będą z kolei woziły pasażerów na niezelektryfikowanych odcinkach w regionie Lombardii. Dla regionalnego przewoźnika Ferrovienord Stadler wyprodukuje w Siedlcach cztery spalinowe pojazdy GTW 4/12. Niska podłoga znajduje się na 75 proc. długości każdego z pojazdów. W środku znajdą się łącznie 243 miejsca siedzące oraz toalety dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Szwajcarski producent twierdzi, że pojazdy będą charakteryzowały się niskim zużyciem energii i niskimi kosztami utrzymania.
W sumie Stadler sprzedał w 11 różnych regionach Włoch łącznie 169 pojazdów – w tym 93 elektryczne flirty (w tym pięć dwutrakcyjnych), 50 spalinowych składów GTW oraz 26 pojazdów na specjalne zamówienia. W eksploatacji na terenie Włoch jest też 36 pojazdów Flirt Tilo, które należą do państwowego szwajcarskiego przewoźnika SBB i kursują między Szwajcarią a Mediolanem. Na zdjęciu spalinowy GTW.
Konkurenci Stadlera też dostarczają do Włoch. Nowosądecki Newag produkuje obecnie spalinowe pociągi Vulcano dla przewoźnika Ferrovia Circumetnea (FCE) z Katanii. Włosi zamówili w Polsce cztery sztuki za niespełna 15 mln euro, ale z opcją rozszerzenie do 10 (wtedy wartość kontraktu wzrośnie do prawie 40 mln euro). Spółka FCE obsługuje 110-kilometrową linię wąskotorową, która okrąża wulkan Etna na Sycylii. To pierwsza umowa Newagu na dostawę taboru poza granice Polski.
We Włoszech zadomowiona jest za to bydgoska Pesa, która dostarcza na ten rynek już od lat. Z ostatnim włoskim kontraktem tego producenta – na spalinowe pociągi pasażerskie Atribo ATR 220 – jest jednak problem. Państwowy przewoźnik Trenitalia zamówił dla regionów Toskania, Marche i Basilicata w sumie 40 pojazdów, z czego polski producent dostarczył na razie 19. Do czasu usunięcia stwierdzonych usterek włoski przewoźnik wstrzymał odbiory kolejnych. W sumie cały kontrakt jest wart prawie 140 mln euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Powiązane
Zobacz
|
