Reklama
Reklama

Drogo za wykształcenie? 11 krajów, gdzie koszty studiów są najwyższe

29 grudnia 2015, 06:19
Całkowity koszt czesnego – 40 tys. dolarów Procent dochodów wydane na czesne – 42 proc. Opłaty brytyjskich uczelni są tak wysokie, że stanowią prawie połowę dochodów przeciętnego gospodarstwa domowego. Jednak mieszkańcy Wysp są na 9. miejscu na świecie jeśli chodzi o dochody.
Całkowity koszt czesnego – 40 tys. dolarów Procent dochodów wydane na czesne – 42 proc. Opłaty brytyjskich uczelni są tak wysokie, że stanowią prawie połowę dochodów przeciętnego gospodarstwa domowego. Jednak mieszkańcy Wysp są na 9. miejscu na świecie jeśli chodzi o dochody. / Shutterstock
Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama

Komentarze(7)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • gosc
    2015-12-29 08:27:03
    Slajdy, bo przecie z sie Qurwa nie da inaczej. Nie czytam więc
    5
    pokażodpowiedzi (1)
  • Basia
    2015-12-29 21:24:48
    Węgry na miejscu nr 1? Przecież to niemożliwe, u nich studiowanie na uczelniach wygląda jak w Polsce, jest dostęp do bezpłatnego. To musi być jakiś błąd.
    2
  • Piotr34
    2016-01-14 14:52:32
    Nierownosci w dostepie do wyksztacenia to w perspektywie paru dekad koniec demokracji.
    0
  • Hex
    2015-12-29 08:50:13
    o! to, to "szkolnictwo wyższe w Japonii skupia się na naukach ścisłych i technicznych, co oznacza, że wiele nauk humanistycznych nie jest dotowanych i studenci wyjeżdżają za granicę na studia" ktoś chce być "politologiem" czy "socjologiem", bardzo proszę wolny rynek, uczelni prywatnych w Polsce nie brakuje,
    3
  • jojo
    2016-01-08 15:25:31
    Władze Węgierskie specjalnie tak wywindowały cesne, bo gdy student zadeklaruje pozostanie w kraju na 10 lat po zakonczeniu nauczania otrzyma spore stypendium - taki patent ^^
    1
  • Hex
    2015-12-29 08:49:43
    o! to, to "szkolnictwo wyższe w Japonii skupia się na naukach ścisłych i technicznych, co oznacza, że wiele nauk humanistycznych nie jest dotowanych i studenci wyjeżdżają za granicę na studia" ktoś chce być "politologiem" czy "socjologiem", bardzo proszę wolny rynek, uczelni prywatnych w Polsce nie brakuje, a nie żeby dotowane uczelnie (i to nie tylko uniwersytety! znam Politechnikę, gdzie najbardziej obleganym kierunkiem były Finanse i Rachunkowość na wydziale Zarządzania 0.o (oprócz wspomnianego Zarządzania był tam jeszcze kierunek Stosunki międzynarodowe...)) były wypełnione w/w politologami" i "socjologami" w sytuacji, gdy gospodarka dla takich kompetencji zatrudnienia nie wygeneruje (choć na większości uczelni kierunki te to publiczne fabryki dyplomów, bez żadnych wymagań, bo dziekan wie, że kierunek nieperspektywiczny i jak straci studentów to i dofinansowanie liczone "od głowy" studenta przepadnie)
    1
Reklama
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej