Kiedy ekologiczne ogrzewanie przestaje być ciche
Nowoczesne pompy ciepła projektowane są tak, aby pracować możliwie dyskretnie. Producenci deklarują poziom hałasu na poziomie około 35 decybeli, co odpowiada mniej więcej tykaniu zegara słyszanemu z kilku metrów. Jak wskazuje serwis biznes. info, problem zaczyna się wtedy, gdy rzeczywistość odbiega od katalogowych zapewnień.
Hałas dochodzący z zewnętrznej części pompy ciepła najbardziej daje się we znaki nocą, gdy wokół panuje cisza i nawet cichy szum urządzenia słychać znacznie wyraźniej. Jeżeli praca urządzenia zakłóca spokój mieszkających w pobliżu, właściciel instalacji musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Przepisy nie pozostawiają wątpliwości: przekraczanie dopuszczalnych norm hałasu jest traktowane jako wykroczenie.
Normy hałasu nie są umowne. Co mówi prawo
Poziom dopuszczalnego hałasu w Polsce regulują przepisy dotyczące ochrony środowiska oraz akty prawa miejscowego. W terenach przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową obowiązują konkretne limity. W ciągu dnia, czyli od godziny szóstej do dwudziestej drugiej, hałas nie powinien przekraczać zazwyczaj pięćdziesięciu do pięćdziesięciu pięciu decybeli. W porze nocnej, od dwudziestej drugiej do szóstej rano, granica jest znacznie niższa i wynosi czterdzieści decybeli.
To właśnie nocne przekroczenia norm są najczęstszą przyczyną skarg – pisze rolnikinfo.pl. Pompa ciepła pracująca intensywnie przy niskich temperaturach może być słyszalna nawet wtedy, gdy w ciągu dnia nie zwracała niczyjej uwagi.
Od czego zależy głośność pompy ciepła
Nie każda pompa ciepła hałasuje w ten sam sposób. Duże znaczenie ma rodzaj urządzenia. Pompy powietrzne, wyposażone w wentylatory i sprężarki umieszczone na zewnątrz budynku, są z natury głośniejsze niż instalacje gruntowe, w których większość elementów pracuje pod ziemią.
Na poziom hałasu wpływa także moc i jakość wykonania sprzętu. Tańsze modele, wykonane z mniej solidnych materiałów, częściej generują drgania i dźwięki o wyższym natężeniu. Istotna jest również lokalizacja jednostki zewnętrznej. Montaż tuż przy granicy działki, na niestabilnym podłożu lub bez zastosowania elementów tłumiących wibracje, znacząco zwiększa ryzyko problemów.
Nie bez znaczenia pozostaje sposób użytkowania. Brak regularnych przeglądów, zabrudzony wentylator czy zużyte elementy mechaniczne mogą sprawić, że nawet początkowo cicha instalacja z czasem zacznie pracować coraz głośniej.
Skarga sąsiada może uruchomić lawinę
Wystarczy jeden niezadowolony sąsiad, aby sprawa nabrała oficjalnego charakteru. Złożenie skargi zazwyczaj skutkuje interwencją policji lub straży miejskiej - ostrzega rolnikinfo.pl. Jeżeli pomiary potwierdzą przekroczenie norm, właściciel pompy ciepła może zostać ukarany mandatem.
Wysokość grzywny za nadmierną emisję hałasu sięga nawet 5 tysięcy złotych. W skrajnych przypadkach, gdy problem jest uporczywy i powtarzalny, do akcji mogą wkroczyć także organy odpowiedzialne za ochronę środowiska. To oznacza nie tylko kolejne kary, lecz także konieczność wprowadzenia kosztownych zmian w instalacji.
Cisza się opłaca
Pompa ciepła może być rozwiązaniem przyjaznym zarówno dla środowiska, jak i dla sąsiadów. Warunkiem jest jednak odpowiedni dobór urządzenia, profesjonalny montaż oraz regularna konserwacja. Zlekceważenie kwestii hałasu to prosty sposób na niepotrzebne konflikty i wydatki. W tym przypadku cisza naprawdę ma swoją cenę. I często jest znacznie tańsza niż mandat.