Większość Polaków jest za powstaniem komisji wyjaśniającej skalę zjawiska pedofilii wśród księży – wynika z sondażu Ibris dla Dziennika Gazety Prawnej, dziennika.pl i RMF FM.
Sondaż - dotyczący pedofilli w kościele / Dziennik Gazeta Prawna

Za powołaniem takiej państwowej instytucji jest blisko 70 proc. pytanych, przeciwko 21 proc., a reszta nie ma zdania w tej sprawie. Szczegółowe dane z sondażu pokazują także, że ten pomysł popiera większość osób wierzących.

Docelowy kształt takiej komisji dzieli partie polityczne. Choć samego pomysłu nie kwestionuje żadne z większych ugrupowań, to PIS chce, by instytucja nie ograniczała się jedynie do pedofilów w sutannach, ale badała tego typu przypadki we wszystkich grupach zawodowych. PO postuluje natomiast, by składała się z 3 prokuratorów i sędziów w stanie spoczynku oraz 3 osób reprezentujących ofiary księży pedofilów. Z kolei Wiosna Biedronia podpisuje się pod pomysłem stowarzyszenia „Nie lękajcie się”, który zakłada udział w takiej komisji także psychologów. W obu przypadkach nie ma mowy o przedstawicielach kościoła.

Bogusław Łoziński z „Gościa Niedzielnego” nie ma wątpliwości, że sprawa poruszyła wiernych. – W filmie Sekielskich był widoczny przede wszystkim brak empatii i zrozumienia dla ofiar. Dlatego Kościół powinien zintensyfikować działania, aby procedury były wypełniane po ludzku i z delikatnością dla ofiar, a nie dla księży – mówi. Jego zdaniem, jeśli chodzi o wypłaty ze strony Kościoła, każda sprawa powinna być analizowana indywidualnie. – Kościół w środę będzie debatował nad możliwością powołania takiego funduszu i prawdopodobnie on powstanie. Ale nie chodzi o odszkodowania dla ofiar, tylko o wsparcie materialne, np. przy leczeniu czy też o środki na życie – zauważa Łoziński. I dodaje, że takie zalecenie znalazło się w dokumentach papieskich. – Odszkodowania są wypłacane zgodnie z prawem sądowym. Takie sytuacje już się zdarzyły, że Kościół jako struktura, w ramach której doszło do przestępstwa, musiał zapłacić – precyzuje.

Sprawa przypadków pedofilii w Kościele znalazła się w centrum polityki. Platforma Obywatelska zapowiedziała projekt ustawy, który ma powołać państwową komisję w tej sprawie. Miałoby w niej zasiąść dziewięć osób – trzech sędziów i trzech prokuratorów w stanie spoczynku oraz trzy osoby reprezentujące ofiary. – Komisja powinna mieć uprawnienia śledcze i wgląd do akt kościelnych – tłumaczył Grzegorz Schetyna. Nie wyklucza współpracy ze Stowarzyszeniem „Nie lękajcie się”, które również przygotowało projekt ustanawiający niezależną komisję. Miałoby się w niej znaleźć więcej ekspertów, w tym także psychologów i seksuologów. Ten pomysł ma poparcie Wiosny Biedronia. Oba ugrupowania wykluczają udział przedstawicieli kościelnych.

Zdaniem PiS komisja powinna powstać – ale miałaby wyjaśniać wszystkie przypadki pedofilii, nie tylko kościelnej. – Ani purpura, ani Nobel, ani Oscar nikogo nie uchroni – zapowiedział Jarosław Kaczyński.

>>> Czytaj też: PiS i KO idą łeb w łeb. Dzielą je tylko 3 pkt proc. [SONDAŻ]