Modlin liczy na rekordy. Znamy dane

3,5 miliona pasażerów ma w tym roku skorzystać z lotniska w Modlinie. Podwarszawski port wraca do czołówki po dwóch latach przestoju. W ubiegłym roku – z powodu konfliktu z Ryanairem – obsłużył jedynie 1,7 mln pasażerów (w 2024 roku było to 2,7 mln).

Ze sporu z irlandzkim przewoźnikiem władze lotniska wyszły obronną ręką. Poza Ryanairem, który znów chce otwierać nowe trasy, po latach wrócił Wizz Air, a do tego pojawiła się nowa linia – Air Arabia. Jak mówił w grudniu w rozmowie z „Forsalem” prezes lotniska Jacek Kowalski, będzie też niewielkie miejsce na ruch czarterowy.

Terminal namiotowy. Rusza budowa

Do tej pory Modlin był skrajnie niedofinansowany. Lotnisko – ze względu na strukturę właścicielską (1/3 udziałów ma samorząd) – było blokowane na szczeblu centralnym. Poprzednie kierownictwo PPL nie chciało jego rozbudowy. Wszystko zmieniło się po zmianie władzy.

„Na już” konieczna okazała się rozbudowa terminala. Obecny pękał w szwach w 2023 roku, gdy odnotowano rekordową liczbę pasażerów – 3,4 mln. W tym roku ma być ich więcej, dlatego konieczne są natychmiastowe działania. Prezes Kowalski zaznaczał, że powstał m.in. dodatkowy ciąg kontroli bezpieczeństwa.

Kluczowe jest jednak zwiększenie liczby gate’ów oraz przestrzeni do oczekiwania dla pasażerów. W tym pomóc ma terminal, zwany potocznie „namiotowym”. Powstanie tuż obok obecnego budynku.

– Po otwarciu terminala powłokowego przewidujemy, że będzie w sumie osiem pełnoprawnych gate’ów z przestrzenią do kolejkowania. Możemy założyć, że w Modlinie teoretycznie będzie można obsłużyć dwa razy więcej pasażerów niż obecnie. Pamiętajmy jednak, że przepustowość zależy też m.in. od szybkości kontroli bezpieczeństwa i obsługi bagażowej – mówił nam Kowalski.

Kiedy terminal namiotowy?

Kowalski pokazał niedawno, jak będzie wyglądał nowy terminal. Przypomina dmuchany namiot, który zimą przykrywa np. piłkarskie boisko. W tym przypadku będzie miał wymiary 30 na 50 metrów.

W środku znajdą się cztery gate’y oraz przestrzeń dla pasażerów. W specyfikacji zamówienia czytamy, że powinno się tam zmieścić co najmniej 400 osób. Ustalono też, że temperatura nie może spadać poniżej 16 stopni. Oznacza to, że jesienią i zimą może być tam dość chłodno.

Wykonawcę wybrano 20 marca. To firma Simplytech z Warszawy, która otrzyma 6,1 mln zł. Teoretycznie konstrukcja powinna stanąć w dwa miesiące od podpisania umowy, jednak jej otwarcie będzie uzależnione od uzyskania wszystkich pozwoleń. To może zająć nawet pół roku.

Kolej pod sam terminal

W przyszłym roku ruszy budowa kolejowego łącznika między stacją Modlin a lotniskiem. To 5,5 km dwutorowej trasy zakończonej przed samym terminalem. Jej otwarcie planowane jest na 2029 rok.

– Wspólny wysiłek PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego przyniesie poprawę komunikacji w regionie. Bezpośrednie połączenie kolejowe z lotniskiem w Modlinie to krok w stronę nowoczesnego i zintegrowanego transportu, na który liczą mieszkańcy i podróżni – zaznaczył Maciej Kaczorek, członek zarządu – dyrektor ds. strategii i rozwoju w PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Nowy terminal

Zgodnie z planem obecny terminal powłokowy będzie mógł być używany maksymalnie przez pięć lat. Po tym czasie – jak słyszymy – w Modlinie powstanie już pełnoprawny, murowany budynek dla pasażerów.

– Powstanie pirs wschodni, dwukondygnacyjny budynek równoległy do obecnego terminala. To będzie 7 albo 8 nowych gate’ów na dole, a u góry część handlowa. Całość zostanie połączona z istniejącym terminalem. Według naszych planów budowa ma potrwać do 2028 roku, ale im szybciej, tym lepiej – mówił nam w grudniu Jacek Kowalski.