Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w środę prezydenta Tarnobrzega Grzegorza K. Został on zatrzymany w swoim gabinecie, chwilę po tym, jak miał przyjąć 20 tys. zł łapówki w zamian za pozytywną decyzję ws. planu zagospodarowania przestrzennego. Była to akcja specjalna agentów z rzeszowskiej delegatury CBA.

Nieoficjalną informację o akcji CBA potwierdził PAP Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura. Prezydent Tarnobrzega - według agentów - miał otrzymać pieniądze w zamian za korzystne rozstrzygnięcie, co do planu zagospodarowania przestrzennego i zgody na budowę obiektów usługowo-handlowych w Tarnobrzegu.

Według nieoficjalnych informacji PAP, około południa z urzędu wyproszono wszystkich interesantów i nie wpuszczano osób postronnych - nie pracujących w gmachu.

Reklama

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, była to akcja specjalna agentów z rzeszowskiej delegatury CBA; na miejscu - w gabinecie prezydenta znaleziono pieniądze, które miały być łapówką dla niego. Prezydent miał wcześniej uzależniać pozytywne rozstrzygnięcie, co do planu, od przekazania odpowiedniej kwoty pieniędzy - wynika z nieoficjalnych informacji PAP.

Własne śledztwo CBA w sprawie korupcji w Tarnobrzegu zostanie teraz przekazane mazowieckiemu wydziałowi zamiejscowemu departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Zatrzymany prezydent zostanie przewieziony do Warszawy, gdzie zostaną mu postawione zarzuty i będzie mógł złożyć wyjaśnienia. Prokuratura zdecyduje po zakończeniu czynności, jakie środki wobec niego zastosować - np. poręczenie majątkowe, czy wniesie do sądu o areszt. Najprawdopodobniej czynności te prokuratura podejmie w czwartek.

Rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej Ewa Bialik potwierdziła PAP informacje o zatrzymaniu prezydenta Tarnobrzega przez CBA pod zarzutem korupcji. Nie odniosła się do informacji o tym, jaka prokuratura będzie nadzorowała śledztwo w tej sprawie.

Grzegorz K. pełni urząd prezydenta Tarnobrzega od 2014 roku. Do wyborów startował jako bezpartyjny kandydat lokalnego stowarzyszenia Moje Miasto Tarnobrzeg. Jest z wykształcenia prawnikiem. Skończył też studia podyplomowe z obszaru gospodarki przestrzennej w administracji publicznej oraz z zakresu zarządzania i pośrednictwa obrotu nieruchomościami.