- Czym jest marihuana? Konopie w świetle prawa?
- THC z 0,2 do 0,3% – zmiana, która uratowała rolników uprawiających konopie przed odpowiedzialnością karną
- Karalność posiadania konopi. Obecnie, posiadanie niewielkiej ilości marihuany jest czynem zabronionym, za który grozi wieloletnie więzienie
- Umorzenie postępowania ze względu na nieznaczną ilość posiadanej marihuany. Ile suszu konopi możne mieć przy sobie?
- „To nie moje” – czyli kwestia posiadania marihuany
Czym jest marihuana? Konopie w świetle prawa?
Zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, substancją psychotropową, potocznie nazywaną marihuaną, jest każde ziele konopi inne niż włókniste, niezależnie od tego, czy są to konopie indyjskie, czy inny gatunek tej rośliny.
Kluczowe znaczenie ma zawartość tzw. THC oraz innych substancji psychoaktywnych. Konopie włókniste to rośliny z gatunku konopie siewne (Cannabis sativa L.), w których suma zawartości delta-9-tetrahydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego w kwiatowych lub owocujących wierzchołkach roślin – z których nie usunięto żywicy – nie przekracza 0,3% w przeliczeniu na suchą masę. Wartość ta podlega zaokrągleniu do jednego miejsca po przecinku.
THC z 0,2 do 0,3% – zmiana, która uratowała rolników uprawiających konopie przed odpowiedzialnością karną
W maju 2022 r. limit THC podniesiono z 0,2% do 0,3%. Zmiana ta była istotna przede wszystkim dla przemysłowej i nasiennej uprawy konopi w Polsce. Wcześniej zdarzały się sytuacje, w których u rolnika uprawiającego konopie włókniste (na ziarno, włókno lub inne cele), podczas kontroli zlecanych przez ARiMR stwierdzano przekroczenie dopuszczalnego poziomu.
W takich przypadkach rolnik był zobowiązany do likwidacji całej plantacji, tracił dopłaty i narażał się na odpowiedzialność karną. Obecnie przekroczenia tego limitu mają charakter incydentalny.
Karalność posiadania konopi. Obecnie, posiadanie niewielkiej ilości marihuany jest czynem zabronionym, za który grozi wieloletnie więzienie
Stan prawny w tym zakresie określa art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który przewiduje odpowiedzialność karną za posiadanie środków odurzających. Zgodnie z przepisami, posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych podlega karze pozbawienia wolności. Ustawa wyróżnia trzy typy przestępstwa.
- Pierwszy z nich to typ podstawowy, w którym za posiadanie marihuany grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Jest to standardowy wymiar kary stosowany w typowych przypadkach.
- Drugi to typ kwalifikowany, odnoszący się do sytuacji, gdy przedmiotem posiadania jest „znaczna ilość” narkotyków. W takim przypadku kara jest znacznie surowsza i wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Ustawa nie definiuje wprost, czym jest „znaczna ilość”, dlatego znaczenie tego pojęcia zostało wypracowane w orzecznictwie sądowym. Przyjmuje się zazwyczaj, że chodzi o ilość pozwalającą na odurzenie co najmniej kilkudziesięciu osób.
- Trzeci to tzw. wypadek mniejszej wagi. W takim przypadku sprawcy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Ocena, czy mamy do czynienia z takim przypadkiem, zależy od całokształtu okoliczności, a nie wyłącznie od ilości posiadanej marihuany.
Sąd bierze pod uwagę m.in. ilość i rodzaj narkotyku, okoliczności zdarzenia oraz osobę sprawcy, w tym jego dotychczasową karalność, motywację i wiek.
Umorzenie postępowania ze względu na nieznaczną ilość posiadanej marihuany. Ile suszu konopi możne mieć przy sobie?
Ustawodawca przewidział możliwość umorzenia postępowania, jeśli spełnione są trzy warunki:
- sprawca posiadał nieznaczną ilość środków odurzających,
- były one przeznaczone na jego własny użytek,
- orzeczenie kary byłoby niecelowe ze względu na niski stopień społecznej szkodliwości czynu.
Przepisy nie określają wprost, jakie ilości uznaje się za nieznaczne. Ustawodawca celowo zdecydował się użyć określenia "nieostrego", aby każda sprawa była rozstrzygana indywidualnie.W praktyce przyjmuje się, że chodzi o ilość odpowiadającą doraźnym potrzebom jednej osoby, najczęściej jedną do kilku porcji konsumpcyjnych. W przypadku marihuany zazwyczaj wskazuje się, że szansa na umorzenie istnieje przy ilościach nieprzekraczających 1–3 gramów.
„To nie moje” – czyli kwestia posiadania marihuany
Wbrew potocznemu rozumieniu, nie trzeba być właścicielem narkotyku, aby go „posiadać”. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, posiadanie oznacza każde, nawet krótkotrwałe, faktyczne władztwo nad substancją.
Sądy podkreślają, że czas posiadania nie ma znaczenia -odpowiedzialność karna nie jest uzależniona od tego, czy ktoś posiadał narkotyk przez minutę, godzinę czy miesiąc. Nie ma też znaczenia, czy dana osoba jest właścicielem substancji, czy jedynie przechowuje ją dla kogoś innego.
Legalizacja posiadania niewielkich ilości marihuany i uprawy jednej rośliny na własny użytek
Projekt ustawy stanowi kolejną próbę zmiany obowiązujących przepisów. Jego autorami są posłowie różnych ugrupowań, w tym Ryszard Petru i Ewa Szymanowska. Projekt ustawy zawiera trzy postulaty.
Proponuje się wprowadzenie granicy karalności na poziomie 15 gramów ziela konopi innych niż włókniste. Posiadanie ilości równej lub mniejszej nie byłoby traktowane jako przestępstwo, natomiast przekroczenie tego limitu nadal podlegałoby odpowiedzialności karnej na podstawie obowiązujących przepisów.
Projekt przewiduje również, że przestępstwem nie byłaby uprawa jednej rośliny konopi na własny użytek, pod warunkiem że nie odbywa się ona w miejscu publicznym ani takim, do którego dostęp mają osoby trzecie.
Po trzecie, zakłada się, że trwające i niezakończonepostępowania wobec osób, które spełniałyby nowe kryteria, zostałyby umorzone.
Koniec traktowania konsumentów marihuany jako przestępców. Autorzy argumentują projekt ustawy
Autorzy projektu podkreślają, że proponowane rozwiązania opierają się na wiedzy naukowej, zdrowym rozsądku oraz poszanowaniu wolności osobistej. Wskazują również na dominację modelu restrykcyjno-represyjnego w obowiązującym prawie, w którym karze podlegają nie tylko działania związane z obrotem narkotykami, ale także ich posiadanie na własny użytek.
Zwracają uwagę, że zdecydowana większość spraw z art. 62 dotyczy bardzo niewielkich ilości, często symbolicznych. Podnoszą także argument, że marihuana – według części badań – jest mniej szkodliwa niż alkohol czy tytoń, a jej właściwości lecznicze są dobrze udokumentowane.
Istotne znaczenie mają również wyniki badań opinii publicznej. Według sondaży CBOS i Kantar aż 74% Polaków opowiada się za zaprzestaniem karania za posiadanie marihuany.
Nawet 100 g suszu konopi w Czechach. Jak wygląda kwestia posiadania marihuany w krajach UE?
W wielu państwach Unii Europejskiej obserwuje się liberalizację przepisów dotyczących konopi. Rozwiązania dopuszczające posiadanie i uprawę na własny użytek funkcjonują m.in. w Austrii, Belgii, Estonii, Finlandii czy Hiszpanii.
W Niemczech dopuszczalne jest posiadanie do 50 g suszu, w tym 25 g w przestrzeni publicznej, a także uprawa do trzech roślin. W Portugalii obowiązują zbliżone rozwiązania. W Czechach planowane jest dopuszczenie posiadania do 100 g suszu w domu oraz 25 g w przestrzeni publicznej, a także uprawy trzech roślin.
Ważny argument za legalizacją marihuany: medyczne właściwości konopi
Istotnym elementem debaty o legalizacji są właściwości medyczne tej rośliny. Istnieje szereg badań potwierdzających jej zastosowanie w medycynie, co znajduje również odzwierciedlenie w przepisach ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zgodnie z art. 33a, ziele konopi innych niż włókniste oraz ich wyciągi mogą stanowić surowiec farmaceutyczny.
Głównymi substancjami czynnymi są THC i CBD. THC odpowiada za działanie psychoaktywne, ale wykazuje także właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwwymiotne, a także wpływa na apetyt i ciśnienie śródgałkowe. CBD nie ma działania psychoaktywnego, natomiast działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie, przeciwdrgawkowo i przeciwlękowo. Znaczenie mają również proporcje tych substancji oraz obecność terpenów, które mogą wzmacniać lub modyfikować działanie preparatów.
Argument przeciw legalizacji: nie należy zapominać, że marihuana to narkotyk, który może powodować uzależnienie
Okazjonalne używanie marihuany może prowadzić do utraty kontroli, a bagatelizowanie ryzyka uzależnienia jest błędem. Substancje psychoaktywne zawarte w konopiach mogą powodować uzależnienie psychiczne, zwłaszcza przy regularnym i intensywnym używaniu. W takich przypadkach może rozwinąć się tolerancja oraz wystąpić zespół odstawienny, objawiający się m.in. drażliwością, lękiem, zaburzeniami snu czy nudnościami.
THC wpływa również na układ krążenia, powodując zmiany ciśnienia i przyspieszenie pracy serca. Palenie marihuany wiąże się z narażeniem na substancje smoliste, co może prowadzić do uszkodzeń układu oddechowego.
Długotrwałe używanie może być związane z zaburzeniami nastroju, lękami, a także zaburzeniami percepcji. U kobiet w ciąży może wpływać na masę urodzeniową dziecka.
Gdzie szukać pomocy w przypadku uzależnienia od marihuany?
Leczenie uzależnienia w placówkach posiadających kontrakt z NFZ jest bezpłatne i dostępne zarówno dla osób ubezpieczonych, jak i nieubezpieczonych. Nie jest wymagane skierowanie – wystarczy zgłosić się do wybranej poradni leczenia uzależnień i zapisać na terapię.
Nie obowiązuje również rejonizacja, co oznacza, że pacjent może wybrać dowolną placówkę na terenie kraju. Leczenie jest dobrowolne. Informacje o dostępnych formach pomocy można znaleźć na stronach NFZ, PARPA, Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Źródła:
IWNiRZ PIB, Adwokat Bartosz Krycki, Od-Nowa Ośrodek Terapii Uzależnień
Podstawa prawna:
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (RPW/10875/2026)
Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. 2023 poz. 1939)