Sejm w czwartek wieczorem uchwalił Tarczę antykryzysową 4.0. Teraz zajmie się nią Senat.

Według MR Tarcza 4.0 zakłada czasową, zwiększoną ochronę polskich firm – w momencie, w którym spadły ich wyceny – przed wrogim przejęciem przez inwestorów spoza UE.

"Nie chcemy odstraszać inwestorów, tylko chronić polskie spółki przed wrogimi przejęciami z powodu gorszej sytuacji gospodarczej wywołanej epidemią COVID-19, z powodu której wycena spółek może być szczególnie niska. W czasie kryzysu wiele firm może popaść w okresowe trudności i przez to stać się +łatwym łupem+ dla inwestorów spoza Europy. Chcemy temu zapobiec" - czytamy w komunikacie.

Dlatego - jak czytamy - resort wprowadza rozwiązania, wzorowane m.in. na przepisach przyjętych niedawno w Niemczech. Zmiany wpisują się także w działania, jakie podejmują inne kraje europejskie, np. Francja czy Włochy, a także pozaeuropejskie, dla ochrony krajowych spółek w interesie publicznym.

"Nowe reguły kontroli przejęć spółek mają obowiązywać przez 2 lata. Transakcje nabycia znaczącej liczby udziałów (tj. co najmniej 20 proc.) w takich spółkach będą podlegały kontroli Prezesa UOKiK. Ochrona ma dotyczyć przedsiębiorstw, których przychód na terytorium RP przekroczył równowartość 10 mln euro w którymkolwiek z dwóch lat obrotowych poprzedzających chęć przejęcia" - napisano.

Reklama

Regulacja obejmuje podmioty kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa, porządku i zdrowia publicznego m.in.: prowadzące działalność gospodarczą związaną z: energią elektryczną, gazem, paliwami, telekomunikacją, przetwórstwem żywności, produkcją leków, chemikaliów i nawozów, materiałami wybuchowymi, bronią i amunicją oraz wyrobami technologii o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym; tworzące oprogramowania wykorzystywane w usługach podstawowych dla społeczeństwa, takich jak: energia, paliwa, zaopatrzenie w wodę, zaopatrzenie w gotówkę, płatności kartą, szpitale, sprzedaż leków na receptę, transport oraz zaopatrywanie w żywność; spółki publiczne.

Dodatkowo, ustawa wprowadza podstawy do wymiany, za pośrednictwem punktu kontaktowego, informacji o inwestycjach zagranicznych pomiędzy państwami członkowskimi UE i Komisją Europejską.

>>> Polecamy: Kto sfinansuje koszt walki z koronakryzysem? Zwycięzcy globalizacji [OPINIA]