Według raportu „Siła napędowa czy hamulec rozwoju? Rola spółek Skarbu Państwa w kontekście kryzysu COVID-19”, państwo ma duży wpływ na sytuację gospodarczą, gdyż "oferuje wsparcie i podejmuje konieczne ryzyko w czasie głębokiej recesji spowodowanej przez pandemię i działania ukierunkowane na jej zwalczenie". Jak zwracają uwagę jego autorzy, już na początku kryzysu wywołanego koronawirusem rządy krajów G20 przeznaczyły 3,5 proc. PKB na działania pomocowe, czyli siedem razy więcej niż w pierwszych miesiącach globalnego kryzysu finansowego z 2008 roku.

Raport podkreśla, że w realizacji pakietów pomocowych kluczową rolę odgrywają spółki Skarbu Państwa - silne, dynamicznie rozwijające się koncerny, będące jednymi z największych firm w kraju. W ocenie jego autorów, spółki te cechują się zwiększoną odpornością oraz determinacją w utrzymaniu wysokiej aktywności w zakresie inwestycji prorozwojowych. Przyczyniają się też do realizacji celów polityki gospodarczej państwa, a w okresie kryzysu pomagają w łagodzeniu skutków recesji.

Według raportu, 11 z 15 największych pracodawców w kraju to firmy państwowe, zatrudniające łącznie ponad 400 tys. osób, które zapewniając stabilne zatrudnienie, częściowo amortyzują negatywne skutki recesji dla rynku pracy. Ponadto - podkreślają analitycy Pekao - jako najwięksi podatnicy są odpowiedzialne za istotne wpływy do budżetu państwa: w 2018 r. 15 największych firm państwowych zapłaciło łącznie ok. 10 mld zł podatku od dochodów, co stanowi 22 proc. wszystkich wpływów z CIT do budżetu państwa i odpowiada łącznemu udziałowi wszystkich dużych firm prywatnych w naszym kraju.

Jak wskazuje główny ekonomista Pekao Ernest Pytlarczyk, specyficzne cechy własności państwowej w sektorze przedsiębiorstw sprawiają, że spółki Skarbu Państwa sprawdzają się zwłaszcza w warunkach kryzysowych. "Wtedy szczególnego znaczenia nabiera kwestia stabilności działania oraz aspekt możliwości inwestycyjnych. Dodatkowo koncerny państwowe są bardzo ważnym i stabilnym źródłem dochodów podatkowych, dużym i pewnym pracodawcą, a obecność kapitału krajowego w sektorze bankowym zapewnia ciągłość finansowania polskiej gospodarki. Obecnie walczą również doraźnie ze skutkami pandemii, udzielając m.in. wsparcia szpitalom – zauważa ekspert.

Reklama

Według raportu, w państwach OECD 26 proc. firm państwowych działa w sektorze finansowym, 21 proc. w energetyce, 18 proc. w transporcie, a 11 proc. w sektorze wydobywczym. "Światowe przykłady pokazują zatem, że w krajach rozwiniętych udział państwa koncentruje się najczęściej w branżach o strategicznym znaczeniu dla gospodarki. Potencjał spółek Skarbu Państwa oraz ukierunkowanie ich rozwoju na najbardziej pożądane obszary umożliwiają wykorzystanie działalności biznesowej i aktywności inwestycyjnej jako jednego z narzędzi realizacji polityki gospodarczej. Jest to szczególnie istotne w dobie kryzysu, ponieważ pozwala na koordynację działań w wielu różnych obszarach przy zachowaniu kontroli i ścisłego nadzoru nad wszystkimi ich etapami" - piszą eksperci Pekao w raporcie.

W ich ocenie, spółki Skarbu Państwa odgrywają ważną rolę nie tylko w dobie kryzysu gospodarczego, ale również przyczyniają się do rozwoju nowoczesnych gospodarek. W 2019 roku wartość nakładów inwestycyjnych tego rodzaju firm notowanych na GPW przekroczyła 37 mld zł, co stanowi 70 proc. łącznych nakładów spółek giełdowych. Zdaniem analityków Banku Pekao w najbliższej przyszłości należy wykorzystać ten potencjał, ukierunkowując ich działalność na wsparcie rozwoju innowacyjności - powinny skoncentrować się na inwestycjach w zaawansowane technologie, zwiększoną współpracę z ośrodkami badawczo-rozwojowymi oraz aktywność w zakresie zagranicznych fuzji i przejęć.