"#Czajka Trwa wyścig z czasem. Dokonano już ponad 30% przewiertu. Teoretycznie miasto ma umowę z wojskiem na utrzymanie mostu pontonowego do 30.11. Już teraz zwracają się o przedłużenie tego terminu. Czyli mamy duże prawdopodobieństwo na ponowny zrzut całości ścieków do Wisły" - napisał w piątek na Twitterze Prezes Wód Polskich Przemysław Daca.

Jak informowało MPWiK na swojej oficjalnej stronie internetowej na początku listopada w szybie startowym przy ul. Świderskiej uruchomiono maszynę, która wykona przewiert pod Wisłą i umieści pod dnem rzeki nowy kolektor do przesyłu ścieków z lewobrzeżnej części Warszawy do oczyszczalni "Czajka".

MPWiK wyjaśniło, że nowy rurociąg powstaje w technologii bezwykopowej, tzw. direct pipe. Polega ona na jednoczesnym drążeniu i wciskaniu w grunt stalowego rurociągu o średnicy 1,2 m połączonego za pomocą specjalnej głowicy z tarczą wiercącą. Podziemny odcinek rurociągu będzie miał długość ok. 800 m.

Tarcza drążąca wystartowała w komorze zlokalizowanej przy ul. Świderskiej, a wyjdzie na powierzchnię na lewym brzegu rzeki w okolicy ul. Farysa.

Reklama

Spółka zapewniała, że roboty związane z przewiertem są prowadzone w trybie ciągłym, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i powinny się zakończyć na przełomie listopada i grudnia 2020 roku.

Do awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do położonej po prawej stronie Wisły oczyszczalni "Czajka" doszło 29 sierpnia. Do czasu uruchomienia awaryjnego rurociągu, tj. 25 września, MPWiK zrzucało ścieki do rzeki.

Poprzednia awaria kolektorów nastąpiła rok temu, również pod koniec sierpnia. Podczas obu tych awarii do Wisły zrzucano ścieki.(PAP)

Autorka: Aleksandra Kuźniar