Podczas trwającego Szczytu Klimatycznego ONZ COP26 w Glasgow Polska przystąpiła do porozumienia krajów zobowiązujących się do stopniowego wycofania się z energii węglowej. W przypadku największych gospodarek (major economies) ma to nastąpić w latach 2030 lub tak szybko jak to będzie możliwe po tej dacie, a w przypadku pozostałych (rest of the world) - w latach 2040 lub tak szybko, jak to będzie możliwe po tej dacie - podało w czwartek Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Rzecznik resortu przekazał PAP, że Polska znalazła się drugiej grupie krajów (rest of the world) deklarujących odejście od węgla w latach 40-tych. Podkreślił, że przystąpienie do deklaracji jest potwierdzeniem umowy społecznej ws. transformacji Śląska, gdzie jest mowa o odejściu od węgla kamiennego do 2049 r.

Reklama

"Od samego początku podkreślamy, że ponieważ węgiel stanowi prawie 70 proc. naszego miksu energetycznego, przejście na źródła zeroemisyjne czy niskoemisyjne musi być etapowe i zaplanowane. To jest transformacja na najbliższe 20-30 lat. Żaden odpowiedzialny rząd nie pozbędzie się swoich źródeł energii z dnia na dzień, bo to prowadziłoby do tego, że nie moglibyśmy zapewnić bezpieczeństwa energetycznego i nie byłoby stabilnych dostaw prądu" - zaznaczył Brzózka.

Dodał, że Polska najpierw musi budować nowe moce, co jest założone w Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. "Musimy stawiać na farmy wiatrowe na morzu, energetykę jądrową, paliwo przejściowe, tutaj mówimy o gazie. Wtedy będzie możliwe stopniowe zmniejszanie udziału węgla w naszym miksie energetycznym" - poinformował rzecznik resortu klimatu i środowiska.

Ponad 40 krajów podpisało deklarację odejścia od węgla

Ponad 40 krajów, w tym Polska, zobowiązało się w czasie trwającej w Glasgow konferencji klimatycznej COP26 do odejścia od węgla - ogłosił w czwartek rząd Wielkiej Brytanii.

Wśród krajów wyszczególnionych w oświadczeniu wydanym przez brytyjski rząd są, oprócz Polski, Wietnam, Chile, Egipt i Maroko. Deklaracji nie podpisało jednak kilka państw, które są największymi na świecie użytkownikami węgla, m.in. Chiny, Indie, Australia i USA.

Węgiel jest największym pojedynczym czynnikiem przyczyniającym się do zmian klimatu, a Chiny spalają więcej węgla niż reszta świata łącznie.

Sygnatariusze porozumienia zobowiązali się do zaprzestania wszelkich inwestycji w nowe elektrownie węglowe w swoich krajach i za granicą. Zgodzili się również na stopniowe wycofanie się z energii węglowej w latach 2030 w przypadku największych gospodarek oraz w latach 2040 w przypadku biedniejszych krajów, poinformował brytyjski rząd.

Dziesiątki organizacji również podpisały się pod zobowiązaniem, a kilka dużych banków zgodziło się zaprzestać finansowania przemysłu węglowego.

"Koniec węgla jest w zasięgu wzroku. Świat podąża we właściwym kierunku, będąc gotowy do przypieczętowania losu węgla i przyjęcia korzyści środowiskowych i ekonomicznych płynących z budowania przyszłości, która jest zasilana czystą energią" - powiedział brytyjski minister biznesu i energii Kwasi Kwarteng.

Chociaż na świecie poczyniono postępy w zmniejszaniu zużycia węgla, w 2019 r. nadal pochodziło z niego około 37 proc. światowej energii elektrycznej.