Gospodarka Putina traci rozpęd. Czy Rosjanie zmienią zdanie ws. wojny w Ukrainie?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 maja 2025, 12:22
Moskwa, Rosja. zakupy w sklepie
Gospodarka Putina traci rozpęd. Czy Rosjanie zmienią zdanie ws. wojny w Ukrainie?/ShutterStock
40 proc. Rosjan potwierdziło pogorszenie swojej sytuacji finansowej, wzrost wynagrodzeń rosyjskich pracowników spowolnił, zaś gospodarka Putina wytraciła impet - czytamy w dzienniku "Financial Times". Czy to wystarczająco dużo, aby Rosjanie zmienili swój pogląd na wojnę w Ukrainie?

Jak wynika z analizy rosyjskich ofert pracy, przeprowadzonych przez "FT", gwałtowny wzrost poziomu życia Rosjan, który przyczynił się do wyrażania poparcia dla wojny przeciwko Ukrainie, dobiega końca. Sygnałem ma być spowolnienie wzrostu wynagrodzeń nowo zatrudnionych pracowników od początku 2025 r.

Niższy wzrost realnych dochodów

Wnioski "FT" potwierdzają dane Federalnej Służby Statystycznej Rosji (Rosstat), która podała, że wzrost realnych dochodów, obejmujących także dochody z wynajmu nieruchomości i odsetek od oszczędności, spadły w pierwszym kwartale 2025 r. do 7,1 proc. ze średniego wzrostu na poziomie 8,3 proc. w roku ubiegłym.

Gazeta zwróciła uwagę, że po rozpoczęciu zakrojonej na pełną skalę inwazji na Ukrainę, Kreml "odkręcił kurek z pieniędzmi, które popłynęły do gospodarki przestawianej na tory gospodarki wojennej – w postaci żołdu dla poborowych, tanich pożyczek dla przedsiębiorstw powiązanych z armią i hojnych dopłat do kredytów hipotecznych". Zgodnie z danymi Rosstatu, realne dochody po rozpoczęciu wojny spadły, ale odbiły pod koniec 2022 r. i zaczęły rosnąć w tempie nieobserwowanym od ponad dekady. Jak podkreślono, "nawet skumulowana inflacja, wynosząca ok. 30 proc. w ciągu trzech lat, nie zniweczyła tych zysków".

Kto najbardziej odczuwa wydatki wojenne Rosji?

W opinii brytyjskiego dziennika, wydatki Putina związane z wojną odczuli szczególnie ci, którzy żyją na granicy biedy. "Na przykład niektóre rodziny żyjące w ubóstwie otrzymują teraz pieniądze od mężów powołanych do wojska na front" — powiedziała Aleksandra Prokopenko, współpracowniczka Carnegie Russia Eurasia Center w Berlinie. "Państwo wykorzystuje pieniądze, aby ostudzić nastroje społeczne" – dodała.

Sytuacja finansowa 40 proc. Rosjan jest gorsza

Brytyjski dziennik przywołał wyniki badań prowadzone przez grupę niezależnych rosyjskich badaczy Chronicles. Według nich 40 proc. Rosjan potwierdziło pogorszenie swojej sytuacji finansowej. Jednak tyle samo nie zauważa żadnej zmiany w swoich finansach (40 proc.), a 20 proc. zauważyło poprawę. Zdaniem współzałożyciela Chronicles i opozycjonisty Aleksieja Minjały, istnieje związek między poczuciem dobrobytu przez Rosjan, a ich poparciem dla wojny w Ukrainie. W jego opinii im trudniejsza sytuacja finansowa, "tym mniej prawdopodobne jest, że ktoś poprze wojnę".

Jako sygnał osłabienia gospodarki wojennej Rosji, "FT" podał oficjalne szacunki wzrostu rosyjskiego PKB, który ma spaść w 2025 r. do ok. 2 proc., co stanowi znaczne spowolnienie w porównaniu ze średnią 4 proc. z ostatnich dwóch lat. Najnowsze prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazały także na spowolnienie wzrostu PKB Rosji do 1,5 proc. w tym roku i 0,9 proc. w 2026 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj