Eksperci: Druga fala koronawirusa nie powinna tak obciążyć gospodarek jak pierwsza

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 sierpnia 2020, 17:09
koronawirus
<p>koronawirus</p>/ShutterStock
Zdaniem ekonomistów banku inwestycyjnego Goldman Sachs nadchodząca druga fala zakażeń epidemii COVID-19 nie powinna być tak obciążająca dla gospodarek strefy euro, jak miało to miejsce na wiosnę.

W opinii ekspertów banku są trzy przyczyny przemawiające za takim scenariuszem.

Po pierwsze, wskaźniki śmiertelności i obciążenie systemu służby zdrowia są mniejsze niż w pierwszej połowie roku, ponieważ nowe przypadki zachorowań dotyczą przede wszystkim osób młodych.

Po drugie, poszczególne rządy skupiają się na wprowadzaniu lokalnych ograniczeń, a nie ogólnokrajowych.

Po trzecie, widać pozytywne efekty powszechnego noszenia maseczek. Jak ocenia Goldman Sachs, nie oznacza to jednak, że druga fala pandemii nie odciśnie piętna na gospodarce.

Bank obniżył prognozę wzrostu PKB dla strefy euro w III kwartale 2020 r. o 0,9 pkt proc., do 8,0 proc. w ujęciu kwartał do kwartału. Eksperci Goldman Sachs podtrzymują, że mimo wielu ryzyk, strefa euro jest stosunkowo dobrze przygotowana do poradzenia sobie z drugą falą, a przez to, na tle innych regionów świata, relatywnie łagodnie powinna wychodzić z kryzysu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj