Lockdown nie jest wykluczony. "Robimy wszystko, żeby uniknąć tego scenariusza"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 listopada 2020, 08:52
Maseczka, koronawirus, pandemia
<p>pandemia</p>/ShutterStock
Rząd robi wszystko, żeby uniknąć wprowadzenia twardego lockdownu w Polsce - powiedział we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk. Przyznał przy tym, że taki scenariusz nie jest jednak wykluczony, a wprowadzanie kolejnych ograniczeń będzie zależało od dynamiki zachorowań.

Szef KPRM był pytany we wtorek w TVN24, czy w związku z rosnąca liczbą zakażeń koronawirusem rząd rozważa wprowadzenie w najbliższych dniach lockdownu. "Nie wykluczamy żadnego scenariusza oczywiście. Natomiast ten twardy lockdown, to rząd robi wszystko, żeby tego scenariusza uniknąć. Dlatego, że wiemy, jakie będzie to miało konsekwencje dla gospodarki" - zaznaczył.

Dworczyk dodał, że dalsze rozwiązania będą zależały od dynamiki zachorowań i wydolności służby zdrowia. "To prawda, że system jest już na granicy wydolności. Od lat borykamy się w Polsce z problemem zbyt małej liczby personelu medycznego" - zaznaczył.

Polityk zapowiedział też, że na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu mają być procedowane przepisy ułatwiające dostęp do polskiego rynku pracy medykom z poza UE. "Mówiąc najkrócej, będzie to ułatwienie w zatrudnianiu lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych z krajów spoza UE w szpitalach tymczasowych. Każdy taki pracownik medyczny będzie pracował pod opieką polskiego lekarza. Oczywiście będzie musiał wykazać się wcześniej udokumentowaniem swoich kwalifikacji" - podkreślił Dworczyk.

W poniedziałek wieczorem odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych; jego głównym tematem - według zapowiedzi rzecznika rządu Piotra Müllera - była sytuacja epidemiczna związana ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem i działania rządu w celu ich ograniczenia. Na spotkaniu pojawili się tylko przedstawiciele PiS, PSL oraz Konfederacji.

Ministerstwo Zdrowia w poniedziałek podało, że zakażenie koronawirusem wykryto u 15 578 nowych osób, co podniosło liczbę wszystkich przypadków od początku pandemii do 395 480. Resort podał też, że zmarły kolejne 92 osoby, łącznie 5 875. Najwięcej jak dotąd przypadków zanotowano w sobotę – 21 897. O największej liczbie 301 zgonów poinformowano w czwartek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj