Strategia produktywności 2030. Rząd planuje przeznaczyć na ten cel 85 mld zł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 lutego 2022, 13:47
Pałac Kultury i Nauki Warszawa PKIN
<p>Pałac Kultury i Nauki w Warszawie</p>/dziennik.pl
Zastrzyk finansowy zwiększający produktywność i efektywność polskiej gospodarki do 2030 r. wyniesie 85 mld zł - poinformował we wtorek wiceszef MRiT Mariusz Golecki. Zapowiedział, że projekt Strategii produktywności 2030 powinien trafić na Radę Ministrów do końca lutego.

Wiceminister rozwoju i technologii Mariusz Golecki we wtorek na posiedzeniu sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii przedstawił aktualny stan prac legislacyjnych nad „Strategią produktywności 2030”, przygotowaną przez resort. Powiedział, że projekt jest już po uzgodnieniach międzyresortowych i konsultacjach społecznych. "Do końca lutego projekt powinien trafić na Radę Ministrów" - wskazał.

Zaznaczył, że na wsparcie finansowe i organizacyjne przedsiębiorstw i instytucji przeznczonych zostanie 20 mld zł ze środków krajowych oraz 65 mld zł ze środków Unii Europejskiej. "W sumie zastrzyk do gospodarki, który zwiększy jej produktywność i efektywność, wyniesie ok. 85 mld zł" - powiedział.

Przypomniał, że celem "Strategii produktywności 2030” jest zwiększenie efektywności i produktywności polskich firm, a tym samym całej polskiej gospodarki w warunkach gospodarki niskoemisyjnej, o obiegu zamkniętym.

"W ramach Strategii Produktywności 2030 przyjęto, że cyfryzacja oraz przemysł 4.0 stanowią kluczowe płaszczyzny transformacji przemysłowej w Polsce w najbliższych latach. Wiąże się to z koniecznością przygotowania gospodarki oraz pracowników do zachodzących zmian poprzez wdrażanie rozwiązań z zakresu automatyzacji i robotyzacji przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji, rozpowszechnienie systemów opartych na analizie informacji z wielkich zbiorów danych, opracowanie spójnych formatów danych dla zapewnienia interoperacyjności systemów i stały rozwój kompetencji cyfrowych społeczeństwa" - mówił wiceminister.

Wskazał, że przy realizacji strategii widzi wyzwania takie jak: stosunkowo niewielką skalę przedsiębiorstw, braki kompetencyjne, niewielką liczbę inwestycji w wartości niematerialnej, niski popyt na innowacje ze strony sektora publicznego, a także wysoką energochłonność firm. Dodał, że powstało już kilka narzędzi, które mają zachęcić przedsiębiorstwa oraz jednostki administracji do działań zwiększających produktywność. Wymienił w tym kontekście ulgę na robotyzację, estoński CIT, ulgę na IT Box.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj