Podatek od nadmiarowych zysków to implementacja "opłaty solidarnościowej" UE?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 marca 2023, 09:52
Pieniądze, Unia Europejska
Pieniądze, Unia Europejska/shutterstock
Zapowiedziany przez wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina w ub. tygodniu powrót podatku od nadmiarowych zysków, który miałby objąć sektor górniczy i paliwowy, będzie w rzeczywistości implementacją tzw. opłaty solidarnościowej wprowadzonej unijnym rozporządzeniem jesienią ubiegłego roku, wynika z nieoficjalnych informacji Business Insider Polska. 

 

Przedstawiciele Komisji Europejskiej poinformowali portal, że KE wkrótce oceni, w jaki sposób każde państwo członkowskie wdrożyło opłatę solidarnościową.

W ub. czwartek Sasin ogłosił, że rząd pracuje nad projektem dotyczącym wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków spółek górniczych i paliwowych. Z jego wypowiedzi w Radiu Plus wynikało, że proponowane rozwiązania mogą zostać zaprezentowane już w marcu. Prawdopodobnie obejmą także rok 2022.

"Nie ma powrotu do daniny Sasina w kształcie zaproponowanym w ubiegłym roku. Tamten pomysł jest martwy. Dzisiaj jest mowa o podatku, a właściwie tzw. opłacie solidarnościowej, która została wprowadzona unijnym rozporządzeniem w październiku 2022 r." - powiedział Business Insider Polska informator z kręgów rządowych.

Portal przypomina, że w ub. roku unijni ministrowie na Radzie ds. Energii doszli do porozumienia w sprawie działań, które miały doprowadzić do obniżenia cen energii w UE.

"Wśród pomysłów znalazła się właśnie koncepcja wprowadzenia nowego podatku, czyli tzw. opłaty solidarnościowej. Jego stawka została określona na co najmniej 33%, a objęte miały zostać zyski przedsiębiorstw działających w sektorach ropy naftowej, gazu ziemnego, węgla i w sektorze rafineryjnym. Opłata ma być pobierana przez państwa członkowskie od zysku w 2022 lub 2023 r., który jest wyższy o co najmniej 20% od średniego zysku z poprzednich czterech lat (od 2018 r.)" - czytamy w artykule.

Dochody z tytułu nowej daniny miały dać państwom członkowskim niezbędne środki finansowe do zapewnienia wsparcia gospodarstwom domowym czy przedsiębiorcom, w których uderzyły wysokie ceny energii, podkreślono.

Jak zaznacza portal, "unijnego rozporządzenia Polska nie może zignorować".

"Bruksela, na razie dość miękko, ale przypomina się w sprawie opłaty solidarnościowej i nie unikniemy tego tematu" - wskazał rozmówca Business Insider Polska z rządu.

Potwierdzają to przedstawiciele Komisji Europejskiej.

"Każde państwo członkowskie UE, w tym Polska, musi stosować rozporządzenie przyjęte przez Radę jesienią ubiegłego roku" - odpisali przedstawiciele KE na pytania portalu.

"Komisja wkrótce oceni sposób, w jaki każde państwo członkowskie zastosowało opłatę solidarnościową lub równoważny środek krajowy uchwalony na mocy rozporządzenia. W razie potrzeby podejmie działania następcze z zainteresowanym państwem członkowskim, aby zapewnić pełną zgodność z prawem UE" - dodali unijni urzędnicy.

Źródło portalu zwraca uwagę, że Polska jest prawdopodobnie jedynym krajem UE, który nie wprowadził opodatkowania nadmiarowych zysków związanych z górnictwem węgla, rafinacją ropy naftowej czy wytwarzaniem produktów koksowania węgla.

(ISBnews)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj