Ryzykowne finansowanie atomu. Zapłacą Polacy

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
22 kwietnia 2024, 07:35
Elektrownia atomowa
Elektrownia atomowa/shutterstock
Prąd z elektrowni jądrowej może być wypychany z rynku przez OZE. W takich sytuacjach koszty inwestycji w atom będą przerzucane na społeczeństwo

Kontrakt różnicowy, czyli mechanizm stałej gwarantowanej przez państwo ceny sprzedaży energii, jest podstawą modelu wsparcia dla energetyki jądrowej, nad którym pracuje polski rząd. Tak wynika z odpowiedzi, jakie na pytania DGP przekazało Biuro Obsługi Pełnomocnika Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Macieja Bando. Według niego wybór kontraktu różnicowego wynika z przyjętego kształtu reformy rynku energii elektrycznej w UE.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj