- Rekordowa liczba wniosków w ostatniej edycji programu Mój Prąd 6.0
- Rząd nie planuje edycji Mój Prąd 7.0 w 2026 roku
- Dlaczego rząd przygotowuje nowy system dopłat?
- Dlaczego rząd zmienia zasady dopłat?
- Co dalej z dopłatami do energii?
Rekordowa liczba wniosków w ostatniej edycji programu Mój Prąd 6.0
Szósta edycja programu Mój Prąd cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Do programu wpłynęło ponad 124 tys. wniosków o dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych oraz magazynów energii.
Budżet programu był kilkukrotnie zwiększany. Ostatecznie jego wartość sięgnęła ponad 1,8 mld zł, a to rekordowy wynik.
O dotacje na magazyny energii mogli ubiegać się właściciele instalacji PV, w tym rozliczający się w systemie net-billing. Do NFOŚiGW wpłynęło:
- 114 tys. wniosków o dopłaty na instalacje fotowoltaiczne,
- 76 tys. wniosków o dopłaty do magazynów energii elektrycznej,
- 20 tys. wniosków o dopłaty do magazynów ciepła.
Wsparcie ma objąć instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy około 746 MW oraz magazyny energii o pojemności około 695 MWh.
Rząd nie planuje edycji Mój Prąd 7.0 w 2026 roku
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej odniósł się do pojawiających się w internecie informacji o rzekomym uruchomieniu programu Mój Prąd 7.0. Fundusz podkreślił, że takie informacje są nieprawdziwe, a kolejna edycja programu nie zostanie uruchomiona w dotychczasowej formule.
Dlaczego rząd przygotowuje nowy system dopłat?
Zamiast kolejnej edycji programu Mój Prąd rząd planuje wprowadzić nowy model wsparcia dla prosumentów. Zmiany mają polegać przede wszystkim na przesunięciu akcentu z samych instalacji fotowoltaicznych na magazynowanie energii.
Nowe dopłaty mają obejmować m.in.:
- domowe magazyny energii,
- magazyny ciepła,
- systemy zarządzania energią w domu,
- instalacje zwiększające autokonsumpcję energii.
Dlaczego rząd zmienia zasady dopłat?
Głównym powodem zmian w programach takich jak Mój Prąd jest bardzo szybki rozwój instalacji fotowoltaicznych w Polsce. W ostatnich latach liczba prosumentów, czyli osób produkujących własną energię, gwałtownie wzrosła. Problem polega jednak na tym, że polska sieć elektroenergetyczna nie była przygotowana na tak duży napływ energii z domowych instalacji.
Fotowoltaika produkuje energię głównie w słoneczne południe. W wielu miejscach w tym samym czasie działa tysiące instalacji PV, które oddają energię do tej samej lokalnej sieci. Jeśli w danej okolicy powstaje bardzo dużo instalacji, może dojść do sytuacji, w której sieć nie jest w stanie przyjąć całej energii.
Rosnąca liczba instalacji PV powoduje, że w niektórych momentach do sieci trafia zbyt dużo energii jednocześnie. Eksperci wskazują, że może to prowadzić do przeciążeń oraz częstszych wyłączeń instalacji prosumenckich. Dlatego rząd zamiast dalszego zwiększania produkcji energii z paneli rząd chce wspierać rozwiązania, które pomogą lepiej zarządzać już wyprodukowanym prądem.
Co dalej z dopłatami do energii?
Choć program Mój Prąd w dotychczasowej formie dobiega końca, rząd nie wyklucza wprowadzenia nowych instrumentów wsparcia dla gospodarstw domowych inwestujących w odnawialne źródła energii. Szczegóły nowych programów mają zostać przedstawione po zakończeniu rozliczania ostatniej edycji Mój Prąd 6.0.
NFOŚiGW ostrzega przed fałszywymi ofertami
NFOŚiGW apeluje o szczególną czujność wobec firm i osób, które oferują „gwarantowane” miejsca w programie Mój Prąd 7.0, pobierają opłaty za rezerwację dopłat, sprzedają pomoc w naborze do nieistniejącej edycji 7.0.
Ważne: Wszelkie informacje na temat uruchomienia programu Mój Prąd 7.0 należy potwierdzać na stronach Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz NFOŚiGW.