Lekcja historii z 1939 roku: chcesz pokoju, nie czekaj z zakupem broni do ostatniego momentu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 lipca 2021, 17:57
II wojna światowa
<p>II wojna światowa</p>/ShutterStock
Polskie wojsko we wrześniu 1939 r. mogło być o wiele lepiej uzbrojone, gdyby zakupów nie odkładano na ostatnią chwilę

Decyzja o kupieniu za ponad 23 mld zł aż 250 abramsów ma mnóstwo wad. Amerykańskie czołgi są m.in. piekielnie drogie, za ciężkie na polskie mosty oraz kosztowne w użyciu, bo napędzające je turbiny gazowe pochłaniają ogromne ilości paliwa. Poza tym nasza armia będzie musiała sobie radzić z trudnościami logistycznymi, jakie niesie ze sobą używanie aż trzech typów czołgów (mamy leopardy oraz PT-91). Na dokładkę będzie to zakup bez offsetu, a więc kolejny gwóźdź do trumny rodzimej zbrojeniówki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj