W projekcie budżetu na 2024 r. rząd zakłada relatywne zmniejszenie deficytu finansów publicznych w porównaniu z 2023 r. Ujemne saldo będzie mniejsze jako procent produktu krajowego brutto, choć trudno mówić o zaciskaniu pasa.
W tym roku rząd spodziewa się przekroczenia przez deficyt całego sektora finansów progu 5 proc. PKB. W ostatnich dwóch dekadach ten poziom był „pokonywany” w 2020 – pierwszym roku pandemii, oraz w latach 2009–2010, czyli w czasie globalnego kryzysu finansowego. Deficyt w przyszłym roku ma być mniejszy, ale ekonomistów to nie cieszy.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
