Narracja o „Polsce w ruinie” trzyma się mocno i niegroźne jej okresy szybkiego wzrostu gospodarczego, rosnących płac czy spadającego bezrobocia. Potrafi przetrwać wszystko. Osiem lat temu używał jej PiS, by odbić władzę z rąk PO. Ostatnio tę samą opowieść snuje liberalna – wciąż jeszcze – opozycja. Używa jej także po wyborach – najprawdopodobniej po to, by wymigać się od realizacji licznych, często sprzecznych ze sobą, propozycji programowych.
Kilka dni po wyborach na platformie X Ryszard Petru napisał, że finanse publiczne po PiS są „w tak złym stanie, że może zabraknąć pieniędzy w budżecie na koniec roku”. Wybrany właśnie na posła z listy Trzeciej Drogi ekonomista wykrył to „w danych Ministerstwa Finansów, które właśnie opublikowali (po wyborach)”.
Treść całego tekstu można przeczytać w piątkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
