Tak duży minus notowaliśmy w czasie globalnego krachu finansowego i w pierwszym roku pandemii. Ale ekonomiści byli nawet przyjemnie zaskoczeni, bo spodziewali się gorszego wyniku. Druga dobra wiadomość: wysoki deficyt nie przełożył się na drastyczną zwyżkę relacji długu publicznego do PKB. Urosła ona o 0,4 pkt proc., do 49,6 proc. Wysoka inflacja sprawiła, że stagnacja w ujęciu realnym (PKB zwiększył się o 0,2 proc.) przełożyła się na znaczącą zwyżkę nominalnego PKB, czyli mianownika w proporcji zadłużenia. W przed inflacyjnym 2020 r. dług publiczny Polski wynosił 57,2 proc. PKB.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
