Deficyt finansów publicznych, liczony według metodologii unijnej, wyniósł w 2023 r. 5,1 proc. PKB – podał GUS.
Tak duży minus notowaliśmy w czasie globalnego krachu finansowego i w pierwszym roku pandemii. Ale ekonomiści byli nawet przyjemnie zaskoczeni, bo spodziewali się gorszego wyniku. Druga dobra wiadomość: wysoki deficyt nie przełożył się na drastyczną zwyżkę relacji długu publicznego do PKB. Urosła ona o 0,4 pkt proc., do 49,6 proc. Wysoka inflacja sprawiła, że stagnacja w ujęciu realnym (PKB zwiększył się o 0,2 proc.) przełożyła się na znaczącą zwyżkę nominalnego PKB, czyli mianownika w proporcji zadłużenia. W przed inflacyjnym 2020 r. dług publiczny Polski wynosił 57,2 proc. PKB.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Tematy: deficyt budżetowy
Zobacz
|
