Dziesięciu ankietowanych przez ISBnews szacowało inflację bazową w czerwcu w tym ujęciu na 1,7-1,9% r/r przy średniej w wysokości 1,88%.

NBP podał też, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen administrowanych wyniosła w czerwcu br. 2,8% w ujęciu rocznym wobec 2,5% w maju br.

Inflacja bazowa po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 2,1% w czerwcu br. wobec 1,9% w maju br..

Inflacja bazowa liczona metodą 15-procentowej średniej obciętej wyniosła 2,1% w czerwcu br. wobec 2,2% w maju br.

Wskaźnik cen i usług konsumpcyjnych (inflacja CPI) wyniósł 2,6% r/r w czerwcu br. wobec 2,4% r/r w maju br.

Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średni ruch cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie poddawane są zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe skoki cen, wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami, przypomniano w komunikacie.

Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on ruch cen, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) ustalane są bowiem nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym, podał też bank centralny. 

>>> Czytaj też: NBP igra z ogniem. Oto powody, dla których inflacja może wystrzelić w górę