Forsal logo

Inflacja, stopy, kryzys. Taka kolejność nie wróży dobrze na przyszłość

kryzys
Inflacja, stopy, kryzys. Taka kolejność nie wróży dobrze na przyszłość/Shutterstock
Inflacja, stopy, kryzys. Taka kolejność zdarzeń miała miejsce w światowej gospodarce w ostatnich dziesięcioleciach częściej, niż byśmy chcieli. Nie wróży to dobrze na przyszłość.

Mamy kryzys czy go nie mamy? Obawy, że ktoś sypnął piach w tryby światowej gospodarki, są powszechne. Na razie jednak wszystko, czego doświadczyliśmy, to problemy jednego dużego banku w Europie, które stosunkowo łatwo udało się zażegnać (oddając go pod skrzydła większego konkurenta), i paru niewielkich jak na tamtejsze warunki banków amerykańskich. Z czego jeden z nich – Silicon Valley Bank, ten, od którego zaczęły się kłopoty – też znalazł nowego właściciela (a przynajmniej znalazła większa część jego działalności).

Żeby nabrać trochę dystansu, zróbmy przegląd kryzysów z ostatnich dekad.

Stopy do nieba, dłużnicy w piekle

Lata 70. stały pod znakiem drogiej ropy i wysokiej inflacji. Kraje zachodnie miały ją na mniej więcej takim poziomie jak my teraz. Zaś państwa rozwijające się – dziś powiedzielibyśmy: rynki wschodzące – miały ją jeszcze wyższą. Ale lata 70. to również okres, w którym eksporterzy ropy naftowej cieszyli się z nadzwyczajnych zysków i „parkowali” je w zachodnich bankach. Te musiały coś robić z pieniędzmi, więc pożyczały właśnie krajom rozwijającym się. Kredyty były oczywiście udzielane głównie w dolarach.

Cały artykuł przeczytasz w weekendowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej"i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj