"Trzeba pamiętać, że te propozycje dotyczą przyszłości. Z całą pewnością będzie to już ten czas, kiedy inflacja w Polsce nie będzie jakimś znaczącym problemem. Natomiast oczywiście tego typu świadczenie socjalne będzie wpływało stymulująco na inflację" - powiedział Wnorowski w TVP Białystok.

Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, inflacja konsumencka być może spadnie do poziomu jednocyfrowego w IV kw. 2023 r., a zapowiedzi zmian przedstawione podczas weekendowej konwencji PiS oznaczają dodatkowy koszt dla budżetu w wysokości ok. 26 mld zł.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał wczoraj, że inflacja konsumencka wyniosła 14,7% r/r w kwietniu br. (wobec 16,1% r/r w marcu).

Według centralnej ścieżki marcowej projekcji Narodowego Banku Polskiego (NBP), inflacja CPI wyniesie 7,6% w IV kw. 2023 r., 4,8% w IV kw. 2024 r. i 3,1% w IV kw. 2025 r.

Reklama