Jak szybko rosły ceny? Są nowe dane GUS o inflacji [TABELA]

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
15 stycznia 2024, 10:02
[aktualizacja 15 stycznia 2024, 13:04]
sklep, zakupy, sklep we Wrocławiu, styczeń 2022 r.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2023 r. wzrosły rdr o 6,2 proc./ShutterStock
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2023 r. wzrosły rdr o 6,2 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,1 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Wcześniej w szacunku flash GUS podawał, że inflacja CPI w grudniu wyniosła 6,1 proc. rdr i 0,1 proc. mdm.

Inflacja w grudniu 

Poniżej poszczególne składniki wskaźnika inflacji za grudzień i listopad 2023 r.:

 grudzieńgrudzieńlistopadlistopad
 rdrmdmrdrmdm
     
INFLACJA OGÓŁEM6,20,16,60,7
     
Inflacja towarów5,5-0,25,91
Inflacja usług8,20,88,6-0,1
     
Żywność i napoje bezalkoholowe6,00,27,30,9
Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe9,50,09,90,3
Odzież i obuwie3,3-1,24,70,1
Użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii9,2-0,18,10,1
Wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego5,80,45,9-0,3
Zdrowie5,20,35,50,7
Transport-2,80,2-2,25,1
Łączność6,7-0,16,7-0,9
Rekreacja i kultura5,50,36,5-0,7
Edukacja10,30,110,40,1
Restauracja i hotele9,90,510,30,4
Inne towary i usługi8,2-0,28,50,4

Inflacja średnioroczna w 2023 roku

Średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w 2023 r. wyniósł 11,4 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny.

W 2022 r. średnioroczna inflacja wynosiła 14,4 proc. (PAP Biznes)

KOMENTARZE

PIE: W najbliższych miesiącach inflacja spadnie w okolice granic celu NBP

W najbliższych miesiącach inflacja spadnie w okolice granic celu NBP. W drugiej połowie jednak wskaźnik ten wzrośnie z uwagi na podwyżki cen administrowanych – czytamy w komentarzu kierownika zespołu makroekonomii PIE Jakuba Rybackiego do poniedziałkowych danych GUS.

Jak ocenił kierownik zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego Jakub Rybacki w komentarzu do danych GUS, spadła też inflacja bazowa. „Obecnie kształtuje się w okolicach 6,9 proc., napędzana głównie cenami usług. Tempo wzrostu cen towarów spadło do 5,5 proc. Niżej od prognoz wzrosły także koszty ogrzewania” – czytamy w komentarzu. „Nadchodzące miesiące przyniosą dalszy spadek inflacji. Bieżące tendencje sugerują, że w marcu CPI będzie zbliżone do górnej granicy celu NBP (3,5 proc.)” – wskazał ekonomista PIE.

Jego zdaniem, ceny żywności powinny być niższe niż przed rokiem, podobne trendy będą panować przy cenach energii. Ocenił także, że będą rosły ceny usług i że zaskoczeniem mogą być podwyżki cen komunalnych, które charakteryzują się rzadszą aktualizacją cenników.

„Druga połowa roku przyniesie wzrost inflacji związany z działaniami administracyjnymi. Ewentualny wzrost stawki VAT na żywność oznacza większą inflację o 0,8 pkt. Bardziej doniosłym wydarzeniem będzie jednak częściowe odmrożenie cen energii. Spodziewamy się, że podwyższy CPI o około 2 pkt.” – stwierdził Jakub Rybacki.

ING BSK: Decyzja o łagodzeniu polityki pieniężnej może nastąpić w maju

Nasz scenariusz bazowy zakłada spadek stóp o 25-50 pb, a decyzja o łagodzeniu polityki pieniężnej może nastąpić w maju – czytamy w komentarzu ekonomisty banku ING BSK Adama Antoniaka do poniedziałkowych danych GUS.

„Ceny towarów wzrosły o 5,5 proc. r/r, a usług o 8,2 proc. r/r, wobec odpowiednio 5,9 proc. r/r i 8,6 proc. r/r w listopadzie. Do spadku rocznej inflacji względem listopada w głównej mierze przyczyniło się hamowanie wzrostu cen żywności (5,5 proc. r/r, wobec 6,9 proc. r/r w listopadzie). W trendzie spadkowym pozostaje także inflacja bazowa, chociaż wciąż jest na wysokim poziomie. Szacujemy, że w grudniu inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii obniżyła się do ok. 6,9 proc. r/r z 7,3 proc. r/r. W porównaniu do listopada wyraźnie potaniała odzież i obuwie (-1,2 proc. m/m)” – wskazał w komentarzu do danych GUS ekonomista banku ING BSK Adam Antoniak.

Ocenił on, że krótkoterminowe perspektywy inflacji „przedstawiają się korzystnie”, a inflacja w I kw 2024 r. powinna znaleźć się w przedziale dopuszczalnych wahań wokół celu NBP (2,5 proc., +/- 1 pkt. proc.).

„Wynika to ze splotu szeregu czynników. Po pierwsze, mamy do czynienia z wysoką bazą odniesienia z ubiegłego roku, kiedy m.in. przywrócono podstawowe stawki VAT na prąd, gaz, ciepło i paliwa. Po drugie, rząd wydłużył +mrożenie+ cen energii dla gospodarstw domowych do końca czerwca 2024 oraz zerowy VAT na żywność do końca marca tego roku” – stwierdził ekonomista ING.

Jego zdaniem, Rada Polityki Pieniężnej zdaje sobie sprawę, że spadek inflacji w okolice celu NBP w I kw. 2024 r. będzie przejściowy, a perspektywy inflacyjne na drugą połowę roku obarczone są wyjątkowo wysoką niepewnością.

„Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej prezes NBP A. Glapiński ocenił, że +nawis inflacyjny+ z powodu utrzymujących się interwencji w zakresie cen energii i VAT wynosi ok. 5pkt. proc. Dlatego w naszej ocenie do marca RPP pozostawi stopy procentowe bez zmian (główna na poziomie 5,75 proc.), a oceny ewentualnych działań w II połowie 2024 r. dokona po zapoznaniu się z marcową projekcją makroekonomiczną” – uważa Adam Antoniak.

Ocenia on, że pomimo oczekiwanego głębokiego spadku inflacji w I kw. 2024 r., perspektywy powrotu inflacji do celu pozostają równie odległe jak w listopadowej projekcji NBP, a więc trwały powrót możliwy jest dopiero pod koniec 2025 r. To nie pozostawia większej przestrzeni do cięć stóp procentowych w najbliższych miesiącach.

„(…) rynek wycenia obniżki w skali ok. 100 pb na przestrzeni 2024 i pierwszego ruchu oczekuje już w marcu. Nasz scenariusz bazowy zakłada spadek stóp o 25-50 pb, a decyzja o łagodzeniu polityki pieniężnej może nastąpić w maju” – stwierdził Adam Antoniak. 

Lewiatan: Inflacja w 2024 r. nie przekroczy 6 proc. 

Inflacja w 2024 r. nie przekroczy 6 proc. - stwierdził ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka w komentarzu do danych GUS. Zwrócił też uwagę, że w roku 2023 jedynie ceny w kategorii transport pozostały praktycznie bez zmian.

„Wzrost cen osiągnął 6,2 proc. zamiast wcześniej ogłaszanych 6,1 proc. Niewiele to jednak w ogólnym rozrachunku zmienia. Cały rok 2023 kończymy ze wzrostem 11,4 proc. W ciągu całego minionego roku jedynie ceny w kategorii transport pozostały praktycznie bez zmian. To oczywiście za sprawą paniki na rynku paliw z końca 2022 r. oraz +promocji wyborczej+ z zeszłego roku” – stwierdził ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka w komentarzu do danych GUS.

Wskazał on, że na spadku inflacji zaważyły m.in. niższe, niż się spodziewano, wzrosty cen żywności. W skali miesiąca wzrosły one o jedyne 0,2 proc., w skali rocznej o 6 proc. Według eksperta Lewiatana widoczne jest wyhamowanie dynamiki produktów spożywczych.

„To wyhamowanie widać wyraźnie w kategorii tłuszczy, w tym masła, gdzie ceny w ciągu roku spadają po kilkanaście procent. Potężne spadki w skali roku zalicza jednak kategoria opał. W ciągu roku płacimy blisko 20 proc. mniej. Co oznacza, że na obecny odczyt inflacji ma wpływ kryzys energetyczny z 2022 r. Tak potężny spadek to też oznaka, że w tym okresie grzewczym rynek już zdyskontował wszystkie czynniki mogące zagrażać podaży surowców na rynkach światowych” – stwierdził Zielonka.

Szacuje on, że w roku 2024 inflacja będzie „zapewne o połowę niższa”.

„Inflacja w 2024 r. nie przekroczy 6 proc.” – prognozuje Mariusz Zielonka. – „W tym wszystkim trzeba jednak pamiętać, że zbliżamy się stopniowo do największej bazy inflacyjnej z poprzedniego roku – luty 2023. Z kolei w tym samym okresie czeka nas decyzja rządu, co tego w jaki sposób wyjść z tarcz antyinflacyjnych i czy z nich wychodzić” – dodał ekspert Lewiatana. 

PKO BP: W styczniu 2024 r. ceny nośników energii będą głównym źródłem silnego spadku inflacji

W styczniu 2024 r. ceny nośników energii, w zestawieniu z ich wzrostem o 12,6 proc. przed rokiem, będą głównym źródłem silnego spadku inflacji – stwierdzono w komentarzu PKO BP do poniedziałkowych danych GUS.

Ekonomiści PKO BP w komentarzu do danych GUS szacują, że inflacja bazowa w grudniu obniżyła się do 6,8 proc. w ujęciu rocznym z 7,3 proc. w listopadzie i była najniższa od lutego 2022.

„Ceny towarów powróciły do spadków (-0,2 proc. m/m), a ich roczna dynamika obniżyła się do 5,5 proc. z 5,9 proc. w listopadzie i ponad 20 proc. w szczycie z lutego 2023. Wyraźnie wzrosły ceny usług (0,8 proc. m/m). Dzięki wysokiej bazie także w ich przypadku roczna dynamika nadal się obniża, chociaż pozostaje wyraźnie wyższa niż w przypadku towarów (8,2 proc. r/r). Grudniowy skok cen usług to głównie efekt podwyżek w transporcie (prawdopodobnie cen biletów lotniczych), jednak także w przypadku innych usług (m.in. stomatologia, branża beauty) wciąż obserwujemy podwyższoną presję cenową. To potwierdza, że w kolejnych miesiącach w inflacji bazowej to ceny usług będą ograniczać skalę dalszej dezinflacji” – stwierdzono w komentarzu PKO BP.

Ekonomiści banku wskazali, że w grudniu miesięczne tempo wzrostu cen żywności było niższe niż w poprzednich latach i w listopadzie, a także niż dominujący przed 2021 wzorzec sezonowy. Zwrócili uwagę na kontynuację spadków cen mięsa, a także nietypowy dla grudnia spadek cen ryb.

„W dalszym ciągu normalizowały się ceny olei i tłuszczy – w ujęciu r/r są one już o ponad 12 proc. tańsze. W porównaniu do listopada wyhamowało tempo wzrostu cen owoców i warzyw, chociaż te ostatnie należą do najmocniej drożejących kategorii żywnościowych w ujęciu r/r (11,9 proc.)” - stwierdzono w komentarzu PKO BP.

W komentarzu wskazano także na spadki cen paliw, które obniżyły się o 1,8 proc. w ujęciu miesięcznym. Zdaniem ekonomistów PKO BP, dane za pierwszą połowę stycznia zapowiadają kontynuację tej tendencji. W komentarzu wskazano też na spadek cen nośników energii o 0,2 proc., co wynika z „utrzymania trwającej już 14. miesiąc korekty na rynku opału”.

„W danych za styczeń br to ceny nośników energii, zestawione ze wzrostem o 12,6 proc. w styczniu 2023, będą głównym źródłem silnego spadku inflacji CPI” – stwierdzono w komentarzu PKO BP. – „Oczekujemy silnego, ale przejściowego spadku inflacji CPI na początku 2024, nawet do nieco poniżej 3 proc. r/r. Jego głównym źródłem będą ceny nośników energii i żywności, przy dużo mniejszej skali hamowania inflacji bazowej. Ostatnie wypowiedzi Prezesa NBP pokazują, że podobnych zmian inflacji oczekuje RPP i że nie będą one automatycznie prowadzić do obniżek stóp. 

Santander BP: Zaskakująco silne złagodzenie presji cenowej

W grudniu 2023 nastąpiło zaskakująco silne złagodzenie presji cenowej; zarówno towary, jak i usługi odnotowały spowolnienie wzrostu cen – stwierdzili ekonomiści Santander Bank Polska Piotra Bielskiego i Grzegorza Ogonka do poniedziałkowych danych GUS.

Jak szacują ekonomiści Santander Bank Polska, inflacja bazowa spadła do 6,8-6,9 proc. r/r z 7,3 proc. r/r. Ich zdaniem miesięczny ruch cen w ramach inflacji bazowej mógł wynieść 0,2 proc., czyli nieco więcej niż historyczna średnia dla grudnia. Dodali, że w ramach inflacji bazowej stosunkowo duże wzrosty cen miały miejsce w usługach transportowych (+21,6 proc. m/m), usługach turystycznych krajowych (+2,6 proc. m/m) oraz w kategorii obejmującej restauracje i hotele (+0,5 proc. m/m).

W swoim komentarzu Piotr Bielski i Grzegorz Ogonek ocenili, że w grudniu „nietypowo silnie” wzrosły ceny niektórych innych usług, np. dentystycznych i finansowych praz oraz mebli (+2,6 proc. w ujęciu miesięcznym). Wskazali także, że spadki cen sprzętu audiowizualnego i sprzętu AGD z listopada, które analitycy wiązali z ówczesnym „Black Friday”, nie odwróciły się w grudniu.

„Ogólnie rzecz biorąc, niewielka rewizja danych w górę nie zmienia faktu, że w grudniu nastąpiło zaskakująco silne złagodzenie presji cenowej. Zarówno towary, jak i usługi odnotowały spowolnienie cen: odpowiednio do 5,5 proc. i 8,2 proc. r/r.” – stwierdzili Bielski i Ogonek. Jak poinformowali, ich prognoza na kolejne miesiące zakłada spadek CPI poniżej 3 proc. r/r w marcu, a następnie odbicie w kierunku 7 proc. r/r na koniec roku.

Ekonomiści Santandera uważają, że inflacja bazowa spadnie do ok. 5 proc. w ujęciu rocznym w I kw. 2024 r. i potem pozostanie blisko tego poziomu

„Mniej więcej taka trajektoria jest obecnie antycypowana przez bank centralny i - jak sugerują wypowiedzi prezesa NBP z ostatniej konferencji - nie będzie bodźcem do złagodzenia polityki, chyba że zobaczymy znaczącą poprawę perspektyw inflacji” – podali w komentarzu Piotr Bielski i Grzegorz Ogonek. (PAP)

autor: Marek Siudaj

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj