Pomimo wyzwań, spółki sektora energetycznego radzą sobie lepiej niż biznes BigTech, szczególnie zaangażowany w tworzenie technologii AI. Sektor energii radzi sobie lepiej, mimo zawirowań geopolitycznych wokół surowców. Z drugiej strony boom na AI napędza zapotrzebowanie na energię, co pozytywnie wpływa na wyniki i perspektywy firm dostarczających paliwo – prąd, dla firm technologicznych. Tego zdania jest Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku
Ekspert ocenia, że sektor technologiczny, napędzany boomem inwestycyjnym związanym ze sztuczną inteligencją, nadal notuje dynamiczny wzrost przychodów. Jednak jedne z najwyższych stóp zwrotu na rynku akcji w tym roku osiągają spółki dostarczające energię niezbędną do budowy i funkcjonowania infrastruktury stojącej za rozwojem AI.
Energia kontra Big Tech AI czyli kontrast między dwiema wielkimi ,,siódemkami”
Kontrast jest wyraźny. Siedem największych spółek energetycznych przedstawionych w zestawieniu – ExxonMobil, Equinor, ConocoPhillips, Shell, TotalEnergies, Chevron i BP – osiągnęło średnią roczną stopę zwrotu na poziomie 38,5%, wobec 18% w przypadku technologicznej „Wspaniałej Siódemki”. Różnica jest szczególnie widoczna od początku tego roku: wszystkie siedem spółek energetycznych zyskało co najmniej 25%, a liderem jest Equinor ze wzrostem o 71%. Tymczasem wyniki spółek z „Wspaniałej Siódemki” wahają się od wzrostu Apple o 19,6% do spadku Tesli o 20,8%.
Należy podkreślić, że są to proste obliczenia oparte na równych wagach, a nie stopy zwrotu formalnych indeksów. Wyniki historyczne nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów.
TABELKA WIELKIEJ 7
Wyniki „Wspaniałej Siódemki” i siedmiu największych spółek energetycznych – źródło: Bloomberg i Saxo. Uwaga: wyniki historyczne nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów.
BigTech nie tracą nie tracą energii i notują wyższe przychody, ale i wyższe inwestycje
Ta rozbieżność nie oznacza, że rozwój AI traci impet. Wyniki spółek technologicznych pozostają bardzo mocne, jednak koszty utrzymania obecnego tempa wzrostu szybko rosną. Przychody Meta w II kwartale zwiększyły się o 28%, do 60,8 mld USD, ale nakłady inwestycyjne sięgnęły 31,1 mld USD, a wolne przepływy pieniężne spadły do zaledwie 784 mln USD. Spółka oczekuje obecnie, że w całym roku nakłady inwestycyjne wyniosą 130–145 mld USD.
Podobny obraz wyłania się z wyników finansowych Amazona. Zysk operacyjny AWS wzrósł do 16,6 mld USD z 10,2 mld USD rok wcześniej, jednak wolne przepływy pieniężne za ostatnie 12 miesięcy spadły do poziomu minus 7,6 mld USD. Zakupy nieruchomości i sprzętu zwiększyły się o 66,1 mld USD, przede wszystkim w związku z inwestycjami w infrastrukturę AI.
Giganci technologiczni są w stanie sfinansować te programy, jednak inwestorzy coraz większą uwagę zwracają na terminy i skalę przyszłych zwrotów z inwestycji. Znaczna część dzisiejszych wydatków musi zostać zrealizowana, zanim będzie można z całą pewnością określić przyszły popyt na sztuczną inteligencję, wskaźniki wykorzystania zasobów oraz siłę cenową.
W przypadku siedmiu największych spółek energetycznych mechanizm ekonomiczny działa niemal odwrotnie. Wyższe ceny surowców natychmiastowo zwiększają przychody i przepływy pieniężne z aktywów związanych z wydobyciem, przetwórstwem i infrastrukturą, które już funkcjonują. Lata ograniczonych inwestycji spowodowały zmniejszenie wolnych mocy produkcyjnych, a wojny, sankcje i zakłócenia na szlakach transportowych ograniczyły dostępność ropy naftowej, produktów rafinowanych i gazu ziemnego.
Rafinerie korzystają z wyjątkowo wysokich marż, których brak BigTech
Aktywa rafineryjne stały się kolejnym istotnym źródłem ponadprzeciętnych zysków. Amerykański crack spread 3-2-1 – teoretyczna marża wynikająca z przetworzenia trzech baryłek ropy na dwie baryłki benzyny i jedną baryłkę destylatów – wynosi obecnie około 63 USD za baryłkę, wobec około 25 USD za baryłkę w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dla rafinerii zdolnych utrzymywać wysoki poziom wykorzystania mocy oznacza to wyjątkowo wysoką marżę przed uwzględnieniem kosztów operacyjnych i pozostałych wydatków.
Sytuacja w Europie jest jeszcze bardziej napięta. Cena oleju napędowego przekroczyła 200 USD za baryłkę i jest o ponad 105 USD wyższa od ceny ropy Brent. Dla porównania rok temu różnica ta wynosiła około 28 USD za baryłkę. Wysoka premia odzwierciedla zakłócenia dostaw z Rosji i rafinerii na Bliskim Wschodzie, ograniczone moce rafineryjne w regionie oraz utrzymującą się zależność Europy od importowanej ropy i produktów rafineryjnych. Spółki łączące wydobycie, handel i działalność rafineryjną korzystają więc z obecnej sytuacji na kilku etapach łańcucha wartości.
Sektor BigTech nie ma w przychodach odpowiednika Europy płacącej wysoką premię za gaz sektorowi energii
Innym przykładem jest europejski rynek gazu ziemnego. Gaz w UE kosztuje obecnie równowartość około 142 USD za baryłkę ropy, czyli o ponad 45 USD więcej niż Brent i około osiem razy więcej niż gaz ziemny w Stanach Zjednoczonych.
Niewystarczająca własna podaż gazu w Europie oraz zależność od LNG transportowanego drogą morską – w coraz większym stopniu sprowadzanego ze Stanów Zjednoczonych, podczas gdy dostawy z Bliskiego Wschodu pozostają w dużej mierze niedostępne – doprowadziły do powstania znaczącej premii regionalnej. Sytuacja ta przynosi ponadprzeciętne korzyści dostawcom takim jak, Equinor.
Dwa różne cykle inwestycyjne w energetyce i BigTech
Różnica w wynikach odzwierciedla zatem coś więcej niż tylko tymczasowe przejście z sektora technologicznego do sektora energii tradycyjnej. „Wspaniała Siódemka” wydaje dziś ogromne sumy, aby zapewnić zyski oczekiwane w przyszłości. „Energetyczna Siódemka” czerpie dziś wyjątkowe przepływy pieniężne z niedoboru, wysokich cen i już istniejącej infrastruktury.
Sztuczna inteligencja pozostaje potężnym czynnikiem wzrostu strukturalnego. Jednak jej rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną, gaz ziemny, rezerwowe źródła energii i infrastrukturę sieciową oznacza, że część jej najbardziej bezpośrednich zysków trafia nie tylko do tych, którzy opracowują tę technologię, ale także do tych, którzy dostarczają cząsteczki i elektrony niezbędne do jej działania.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
