Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że przy stale rosnącym ruchu tranzytowym powstająca na obrzeżach Warszawy obwodnica ekspresowa nie wystarczy. Dlatego potrzebny jest kolejny ring, bardziej oddalony od miasta. Trasa będzie miała duże znaczenie dla całego kraju. Po analizie różnych wariantów wytyczono najkorzystniejszy korytarz. Wiadomo już, że na południu od Warszawy trasa będzie budowana jako autostrada A50 i przebiegnie m.in. kilka kilometrów na północ od Grójca i Góry Kalwarii. Na północy jako trasa ekspresowa S50 przejdzie m.in. w okolicach Serocka i Radzymina. Od zachodu arteria ma zaś prowadzić m.in. w okolicach Sochaczewa i planowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Przy okazji powstanie też trasa S10, która połączy Mazowsze z Kujawami.
Treść całego artykułu można przeczytać w poniedziałkowym wydaniu DGP oraz eDGP.
Źródło nieznane