Elbląska epopeja dobiega końca. Pierwsze statki wpłyną do portu za dwa lata

Tor wodny w Elblągu
Tor wodny w Elblągu/Shutterstock
Przekop Mierzei Wiślanej przestanie być atrakcją tylko dla turystów. Port może wspomagać główne punkty przeładunkowe na Bałtyku

Należący do lokalnego samorządu port w Elblągu dawniej żył głównie z przeładunku towarów, które transportowano do Obwodu Królewieckiego. Sankcje nałożone na Rosję po agresji na Ukrainę spowodowały, że niemal opustoszał. Tą drogą eksportowane lub importowane są jedynie towary, które nie zostały objęte embargiem. To część zbóż i wybrane materiały budowlane. – Przez to rok 2023 był dla nas najgorszy od wielu lat. Przeładowano tylko 37 tys. t towarów – przyznaje Arkadiusz Zgliński, dyrektor spółki zarządzającej portem.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraElbląska epopeja dobiega końca. Pierwsze statki wpłyną do portu za dwa lata »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj