Biden rozważa anulowanie długów studenckich

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 grudnia 2020, 07:40
100 dolarów USD, Benjamin Franklin
<p>100 dolarów USD, Benjamin Franklin</p>/ShutterStock
Debata dotycząca problemu kredytów studenckich od kilku lat przetacza się przez kraj. Do niedawna idea umorzenia tych długów była postrzegana jako ekstrawagancja i rewolucyjny postulat ruchu Occupy Wall Street. To się zaczęło zmieniać

Sytuację zmieniła pandemia koronawirusa oraz spowodowane nią załamanie gospodarcze. Pierwszym symptomem zwrotu była zainicjowana przez Donalda Trumpa ustawa The CARES Act, na mocy której zawieszono spłatę tego rodzaju zadłużenia do końca stycznia 2021 r. Jednak zarówno wśród wyborców i społeczników, jak i polityków rośnie poparcie dla pomysłu anulowania pożyczek 45 mln Amerykanów w ramach tarczy stymulacyjnej dla osłabionej przez COVID-19 gospodarki. Joe Biden, pod wpływem głosów z własnej partii, rozważa taki postulat coraz poważniej. Jeszcze jako kandydat na prezydenta gorliwie poparł ulgę w wysokości 10 tys. dol. dla każdego obciążonego kredytem. Teraz wśród jego zaplecza można usłyszeć, że ulga powinna wynieść nawet 50 tys., a część lewego skrzydła Partii Demokratycznej jest zdania, że należy umorzyć całość.

Treść całego artykułu można przeczytać w eDGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj