Personel brytyjskiego MSZ został poinformowany o tym w bieżącym tygodniu. Uruchomienie takiego trybu pracy oznaczałoby przeniesienie urzędników i dyplomatów do pracy nad polityką Rosji i Ukrainy oraz nadania priorytetu reakcji Wielkiej Brytanii na jakikolwiek dalszy wzrost napięć, w tym odstraszanie i sankcje.

Niektórzy pracownicy już są przenoszeni do pracy nad planowaniem awaryjnym i komunikacją strategiczną, powiedziała osoba zaznajomiona ze sprawą.

Reklama

Rzecznik Biura Spraw Zagranicznych, Wspólnoty Narodów i Rozwoju powiedział, że sytuacja na Ukrainie i wokół niej jest w tej chwili najwyższym priorytetem i istnieją plany awaryjne na wypadek jakichkolwiek wydarzeń.

Prezydent Władimir Putin zaprzeczył, że obecnie planuje inwazję na Ukrainę, ale jednocześnie stawia warunki i domaga się od NATO gwarancji bezpieczeństwa, których - jak twierdzi NATO - sojusz spełnić nie może.

W ostatnich czasach już kilka razy powołano się na „tryb kryzysowy”. Wprowadzono go, aby poradzić sobie z repatriacjami związanymi z wybuchem Covid-19 i wycofaniem wojsk z Afganistanu w zeszłym roku, czy w odpowiedzi na sytuację w Libanie. Zakres „trybu kryzysowego” nie jest ustalony i zależy od charakteru sytuacji kryzysowej.

Tryb kryzysowy nie jest jednoznacznym sygnałem, że zdaniem rządu Wielkiej Brytanii inwazja Rosji na Ukrainę jest nieuchronna lub definitywnie ma miejsce, ale jest częścią wprowadzenia planów zapobiegawczych, które przeniosłyby personel do obszarów o wyższym priorytecie i umożliwiłyby szybkie działanie, jeśli zajdzie taka potrzeba.

James Heappey, wiceminister obrony, powiedział w środowym wywiadzie dla telewizji BBC, że konflikt może wkrótce nadejść. „Jeśli Putin jest informowany w Moskwie, że może to być bezkrwawe, to jest okłamywany” – powiedział. „I wszyscy na Zachodzie musimy bardzo jasno powiedzieć, że wyjście z tego wiedzie przez dyplomację, ostrożność i zdrowy rozsądek, a nie absolutny horror, który może nastąpić za kilka dni lub tygodni”.

Sekretarz obrony Ben Wallace powiedział w poniedziałek Izbie Gmin, że masowe rozmieszczenie rosyjskich żołnierzy w pobliżu granicy z Ukrainą – wyposażonych w czołgi, opancerzone wozy bojowe, artylerię rakietową, a także pociski balistyczne krótkiego zasięgu – nie jest rutyną.

Wallace powiedział, że Wielka Brytania wysłała na Ukrainę lekkie, przeciwpancerne, defensywne systemy uzbrojenia, a niewielka liczba brytyjskiego personelu zapewni szkolenie na wczesnym etapie przez krótki okres. Ogłosił też, że celem tego pakietu pomocowego jest pomoc Ukrainie w zwiększeniu jej zdolności obronnych.

Wallace poinformował również, że zaprosił rosyjskiego odpowiednika Siergieja Szojgu do Londynu na rozmowy.