Ukraińcy uderzyli u wybrzeży Grecji. Trafili tankowiec rosyjskiej floty cieni

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
19 grudnia 2025, 13:17
[aktualizacja 19 grudnia 2025, 14:40]
atak dronów flota cieni wojna w Ukrainie Morze Śródziemne
Ukraińcy uderzyli tam pierwszy raz. Płonie tankowiec floty cieni/Służba Bezpieczeństwa Ukrainy
Ukraińskie drony uderzyły w tankowiec Qendil, należący do rosyjskiej floty cieni. Co ważne, do ataku po raz pierwszy od początku wojny doszło na neutralnych wodach Morza Śródziemnego, niedaleko wybrzeży Krety.

Ukraińskie drony zaatakowały tankowiec Qendil 

Do ataku doszło w piątek, gdy tankowiec płynął do egipskiego Port Said i znajdował się na południowy zachód od Krety. Według źródeł ukraińskich w momencie uderzenia w jego zbiornikach nie znajdowała się ropa, więc nie ma ryzyka skażenia środowiska na szeroką skalę.

Qendil znajduje się niedaleko wybrzeży Krety
Qendil znajduje się niedaleko wybrzeży Krety

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła kolejną bezprecedensową operację specjalną ponad 2 tys. km od terytorium naszego państwa. W wyniku wieloetapowych działań na neutralnych wodach Morza Śródziemnego jednostka specjalna SBU "Alfa" zaatakowała, przy użyciu dronów powietrznych, tankowiec Qendil, należący do rosyjskiej floty cieni – przekazało źródło ukraińskiego serwisu Espreso w SBU.

"Będziemy atakować wroga wszędzie na świecie"

– Rosja wykorzystywała ten tankowiec do omijania sankcji i zarabiania pieniędzy, które następnie były wykorzystywane do finansowania wojny przeciwko Ukrainie. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego oraz zasad i zwyczajów wojny był to więc w pełni legalny cel dla SBU. Wróg musi mieć świadomość, że Ukraina nie zamierza się zatrzymać i będzie uderzać w niego w każdym miejscu na świecie, gdziekolwiek by się znajdował – podkreślił przedstawiciel służb.

Jak dodał, w wyniku ataku tankowiec Qendil został "krytycznie uszkodzony". Z kolei w sieci pojawiły się niezweryfikowane nagrania wskazujące, że cała jednostka płonie (patrz wyżej).

Na pokładzie był generał GRU?

Aleksander Newzorow, rosyjski dysydent i publicysta, twierdzi, że w ataku dronów na statek miał zginąć gen. Andriej Awerjanow, szef Jednostki 29155 (dywersyjno-likwidacyjnej) GRU, czyli wywiadu wojskowego Kremla. Jest on odpowiedzialny za szereg operacji sabotażowych i szpiegowskich w Europie. Razem z nim miało zginąć kilku jego przybocznych.

Awerjanow miał koordynować operacje GRU w Europie, przemieszczając się właśnie na tankowcach floty cieni. 

Póki co jednak nikt, nawet źródła ukraińskie, nie potwierdza sensacyjnych doniesień Newzorowa.

Ataki Ukrainy na rosyjską flotę cieni

  • 28 listopada – tankowce Kairos i Virat – Morze Czarne (w pobliżu cieśniny Bosforu) – Wspólna operacja SBU i Marynarki Wojennej Ukrainy z użyciem dronów Sea Baby. Oba tankowce zostały poważnie uszkodzone.
  • 1 grudnia – tankowic Mersin – Wybrzeże Senegalu (Atlantyk) – Seria eksplozji uszkodziła kadłub i zalała maszynownię. Po ataku turecki armator ogłosił całkowite zakończenie współpracy z Rosją.
  • 2 grudnia – tankowiec Midvolga-2 – Morze Czarne (wybrzeże Turcji) – Rosyjski tankowiec trafiony przez drona kamikaze 130 km od brzegu. Mimo uszkodzeń zdołał dotrzeć do portu w Synopie.
  • 10 grudnia – tankowiec Dashan – Morze Czarne – Atak dronów morskich Sea Baby na jednostkę wartą 30 mln dolarów; statek odniósł krytyczne uszkodzenia i został całkowicie unieruchomiony.

Kremlowska flota cieni liczy ponad 900 jednostek

"Flota cieni" to statki, głównie tankowce, wykorzystywane do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. W skład tej floty wchodzą stare jednostki, pływające pod banderami krajów, w przypadku których trudno wyegzekwować przepisy dotyczące prawa własności, rejestracji, ubezpieczenia czy stanu technicznego. Jednostki te stanowią nie tylko narzędzie omijania sankcji, ale są również wykorzystywane do działań szpiegowskich i sabotażowych.

Jak wynika z opublikowanego pod koniec września br. opracowania think tanku Center for European Policy Analysis (CEPA), zatytułowanego "Europa zmierza do przejęcia floty cieni", szacuje się, że obecnie składa się ona z ponad 900 statków. Liczba tych jednostek podwoiła się w stosunku do ubiegłego roku.
 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj