- Polska, Francia i Węgry przeciw umowie z Mercosur
- "Czekamy na stanowisko Włochów"
- Budżet na Wspólną Politykę Rolną po 2027 r.
- Wsparcie dla sektora wołowiny
- Strajk rolników w Warszawie
Polska, Francia i Węgry przeciw umowie z Mercosur
Minister poinformował, że w środę odbyło się spotkanie ministrów rolnictwa państw Unii Europejskiej z udziałem komisarzy ds. handlu, rolnictwa i żywności, a także zdrowia i dobrostanu zwierząt pod przewodnictwem nowej prezydencji cypryjskiej. Omawiane były kwestie Wspólnej Polityki Rolnej po roku 2027 i kwestie związane z umową UE-Mercosur.
„Stanowisko polskiego rządu jest jednoznaczne od początku i niezmienne. Polski rząd jest przeciwko tej umowie” - podkreślił Krajewski. Przypomniał, że uchwała w tej sprawie została przyjęta 26 listopada 2024 roku przez polski rząd, ale jest też uchwała polskiego parlamentu.
"Czekamy na stanowisko Włochów"
„Dzisiaj Polska, Francja, Węgry są przeciwko tej umowie. Czekamy na stanowisko Włochów. Jeśli Włochy będą przeciwko tej umowie, to będzie mniejszość blokująca” - poinformował minister. Zaznaczył, że niektóre kraje członkowskie chcą się wstrzymać w głosowaniu.
Jak dodał, z jednej strony Polska chce zablokować tę umowę, ale z drugiej strony, jeśli nie będzie mniejszości blokującej, to trzeba przygotować odpowiednie klauzule ochronne, takie rozwiązania, by zabezpieczyć przyszły interes rolników, przetwórców, przedsiębiorców.
Szef resortu rolnictwa podkreślił wkład polskich eurodeputowanych - Krzysztofa Hetmana z Polskiego Stronnictwa Ludowego i Dariusza Jońskiego z Koalicji Obywatelskiej w przygotowanie klauzul ochronnych.
Budżet na Wspólną Politykę Rolną po 2027 r.
Zauważył, że jednocześnie Polska musi walczyć o duży budżet na Wspólną Politykę Rolną po 2027 r. Jego zdaniem w ramach unijnych wieloletnich ram finansowych potrzeba dużych pieniędzy w związku z umowami handlowymi, bowiem porozumienie UE-Mercosur to nie jedyne, są też inne, zawierane na różnych kontynentach pomiędzy różnymi państwami. „Potrzeba na to dodatkowych środków, nie tylko na samo rolnictwo, ale też na inwestycje w rolnictwie, na obszary wiejskie” - wskazał minister.
Odniósł się także do zarzutów polityków PiS i Konfederacji którzy twierdzą, że resort rolnictwa nic nie robi w sprawie zablokowania umowy. Zapewnił, że do tej pory odbył kilkadziesiąt spotkań w tej sprawie. Stwierdził, że warto walczyć o blokadę umowy, ale też i o zabezpieczenia.
Wsparcie dla sektora wołowiny
Krajewski zapowiedział także systemowe wsparcie dla sektora wołowiny, gdyż - jak tłumaczył - jest to jedyny sektor rolny, który ma strategię rozwoju i jest najbardziej „zorganizowany”. Wskazał m.in. na zwiększoną dopłatę do zakupu buhajów z 5 do 7 tys. zł oraz - po uzgodnieniu z KE - nowy ekoschemat, nad którym pracuje obecnie resort. Minister wyjaśnił, że pomoc ma wzmocnić konkurencyjność polskich hodowców bydła. Zauważył, że Polska jest obecnie piątym w UE producentem wołowiny.
Szef MRiRW wspomniał też o otwieraniu nowych rynków zbytu dla polskiej żywności, wymieniając Malediwy, Tajlandię, Singapur. Dodał, że trwają uzgodnienia z Arabią Saudyjską, Koreą Płd, Egiptem, Turcją, Kubą, Chinami, Filipinami, Indonezją. Zaznaczył, że wkrótce odbędą się audyty z Uzbekistanem i Japonią. Stwierdził, że otwieranie rynków dla eksportu produktów rolno-spożywczych z Polski to działanie trwające przez wiele miesięcy.
Strajk rolników w Warszawie
Minister odniósł się też do zapowiadanego na piątek strajku rolników w Warszawie. „Apeluję do rolników, rozumiejąc ich prawo do strajku, ich troskę o przyszłość, ale apeluję o rozwagę. W tych trudnych warunkach atmosferycznych i w tej sytuacji mądre tylko i wyłącznie podejście i mądrze zorganizowany strajk da pozytywne efekty” - powiedział.
Rząd i rolnicy są „po tej samej stronie”
Zapewnił, że rząd i rolnicy są „po tej samej stronie”. Przyznał, że umowa UE-Mercosur wpłynie na rolnictwo, ale - jak zaznaczył „po to są te zmiany, po to są te klauzule, żeby przygotować jak najlepiej polskie rolnictwo, polskie przetwórstwo do tych zmian”.
Umowa ma wprowadzić preferencje handlowe dla wybranych produktów rolnych z krajów Mercosuru - Brazylii, Argentyny, Paragwaju i Urugwaju. W zamian Mercosur ma otworzyć się na unijny przemysł.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen chciała oficjalnie podpisać umowę w Brazylii pod koniec grudnia, ale nie uzyskała niezbędnego poparcia ze strony państw członkowskich. We wtorek zaproponowała, by w nowej perspektywie finansowej UE od 2028 r. rolnicy mieli przyspieszony dostęp do 45 mld euro z unijnej kasy. Von der Leyen chce też, by 10 proc. środków z planów krajowych i regionalnych w przyszłej perspektywie trafiało na wspieranie inwestycji na obszarach wiejskich.
Minister Krajewski ogłosił w środę w Brukseli, że UE ma powrócić do bardziej restrykcyjnego zapisu klauzuli ochronnej do umowy z Mercosurem. Zaznaczył, że nie ma jednak pewności, czy decyzja w ogóle zapadnie, bo może zostać znowu przesunięta.
W piątek w sprawie porozumienia zagłosują ambasadorowie państw członkowskich przy UE. Porozumieniu sprzeciwiają się Polska i Francja, sceptyczne są również Włochy. W czwartek węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto poinformował na platformie X, że Węgry zagłosują w piątek przeciwko umowie. Mniejszość blokującą stanowią co najmniej cztery państwa członkowskie reprezentujące co najmniej 35 proc. ludności UE.