Czechy dołączają do "putinowskiej osi" w UE. "Niestety zmierzamy w kierunku wschodnim"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 grudnia 2025, 15:13
EU-Western Balkans Summit in Brussels
Czechy dołączają do "putinowskiej osi" w UE. "Niestety zmierzamy w kierunku wschodnim"/PAP/EPA
Ze wszystkich państw Unii Europejskiej tylko Czechy, Słowacja i Węgry nie przyłączyły się do gwarancji pożyczki dla Ukrainy. Były premier Czech Petr Fiala uważa, że przez ten ruch jego kraj straci godność i szacunek. "Zmierzamy w kierunku wschodnim" – napisał na platformie X.  

Babisz działa jak Orban i Fico. "Wytrzymał tydzień"

Fiala przypomniał, że w ubiegłym tygodniu nowy premier Andrej Babisz deklarował, że nie będzie prowadził polityki zagranicznej według wzorca premierów Węgier i Słowacji, Viktora Orbana i Roberta Ficy. 

"Wytrzymał dokładnie tydzień i już na pierwszym posiedzeniu Rady Europejskiej zgodził się z nimi – co pokazują wyniki rozmów. Czechy stanęły po stronie Słowacji i Węgier i odmówiły poparcia gwarancji finansowych dla Ukrainy, która nadal boryka się z agresją Rosji" - napisał Fiala.

Jego zdaniem nowy kurs polityki zagranicznej oznacza, że Czechy stracą godność, szacunek, a ostatecznie także pieniądze. "I niestety zmierzają w kierunku wschodnim" – dodał.

Porozumienie w sprawie pożyczki ogłosił w piątek nad ranem, po wielogodzinnych negocjacjach, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa. Poręczycielami pożyczki w wysokości 90 mld euro będą 24 państwa członkowskie UE, bez Słowacji, Węgier i Czech.

Nowy szef MON Czech chwali posunięcie premiera. "Optymalny wariant"

Sprawę pomocy dla Ukrainy komentował na swojej pierwszej konferencji prasowej nowy czeski minister obrony Jaromir Zuna. 

– Nasze wsparcie dla Ukrainy będzie kontynuowane, stoimy po jej stronie. Ukraina jest krajem, który się broni, agresorem jest Rosja – powiedział Zuna. Jego zdaniem kwestią sporną będzie wybór formy wsparcia. Pochwalił stanowisko Czech na szczycie UE.

Byliśmy przygotowani na kilka wariantów, a ten jest, naszym zdaniem, optymalny – mówił. Dodał, że była to „opcja najlepsza do zaakceptowania z punktu widzenia interesów narodowych” Czech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj