Niemiecka opozycja atakuje rząd Scholza. "Nie dajemy rady z masową migracją"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 września 2023, 13:36
Obóz uchodźców w Grecji
Niemiecka opozycja atakuje rząd Scholza. "Nie dajemy rady z masową migracją"/ShutterStock
W związku z rosnącą liczbą osób ubiegających się o azyl w Niemczech, opozycyjna chadecka Unia CDU/CSU apeluje do socjaldemokratycznego kanclerza Olafa Scholza z SPD o nadanie problemowi migracji najwyższego priorytetu - informuje w piątek portal dziennika "Welt".

„Nie dajemy sobie z tym rady” – stwierdził polityk CDU Jens Spahn, nawiązując do słynnej wypowiedzi byłej kanclerz Angeli Merkel „Damy radę”.

„Minister spraw wewnętrznych jest wyraźnie przytłoczona tą sprawą, minister spraw zagranicznych jest praktycznie bierna” - skomentowała wiceprzewodnicząca grupy parlamentarnej Unii Andrea Lindholz (CSU), komentując brak działań ze strony szefowej MSW Nancy Faeser (SPD) i szefowej MSZ Annaleny Baerbock (Zieloni). W związku z tym, zdaniem Lindholz, to kanclerz powinien pilnie zareagować, nadają najwyższy priorytet kwestii azylowej.

W piątek w Bundestagu parlamentarzyści Unii przedstawili swoją propozycję, dotyczącą zmian w niemieckiej polityce migracyjnej. Proponowany pakiet działań obejmuje m.in. kontrole na granicach z Polską, Czechami i Szwajcarią oraz „skuteczne umowy powrotowe” z krajami pochodzenia migrantów.

Wiceprzewodniczący grupy parlamentarnej Unii Jens Spahn (CDU) powiedział w czwartkowym programie ZDF Maybrit Illner, że konieczna jest wspólna decyzja demokratycznego centrum w sprawie migracji, aby „osłabić (głos) populistów z lewicy i prawicy oraz radykałów” na ten temat. „Potrzebujemy porozumienia. I nie jestem pewien, czy coś takiego ma miejsce w rządzie federalnym” – powiedział.

Niemcy na granicy możliwości?

„Jesteśmy na granicy możliwości. Liczby te muszą bardzo znacząco spaść w bardzo krótkim czasie” – dodał Spahn, odnosząc się do liczby migrantów. „Nie dajemy sobie z tym rady” – dodał, nawiązując do wypowiedzi byłej kanclerz Angeli Merkel (CDU) z 2015 roku - „Damy radę” (niem. „Wir schaffen das”).

Reiner Haseloff (CDU), premier Saksonii-Anhalt, spodziewa się poważnych problemów w Niemczech, jeśli nielegalny napływ migrantów w dalszym ciągu będzie wzrastał, jak do tej pory. „Tylko w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku odnotowaliśmy ponad 70 tys. nielegalnych wjazdów do Niemiec. Według stanu na koniec ubiegłego roku, 300 tys. osób w Niemczech powinno ten kraj opuścić” – dodał Haseloff.

Oznacza to, że trudniejsza staje się pomoc osobom rzeczywiście uprawnionym do azylu i potrzebującym pomocy. Przewodniczący Związku Miast Niemieckich Helmut Dedy podkreślił też, że „w wielu miejscach coraz trudniej jest zapewnić uchodźcom odpowiednie zakwaterowanie i opiekę”. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj