Ceny spadły, chociaż wzrosły; miliard to dużo i mało. Trwa festiwal wyborczych fejków ekonomicznych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 października 2023, 13:25
kłamstwa wszyscy kłamią
Ceny spadły, chociaż wzrosły; miliard to dużo i mało. Trwa festiwal wyborczych fejków ekonomicznych/shutterstock
Niemal wszystkie strony sporu politycznego w Polsce posługują się z grubsza tymi samymi danymi, ale kreują na ich podstawie kompletnie różne historie.

Temperatura rywalizacji jest w tym sezonie wyborczym nieznośna. Główne partie zupełnie zrezygnowały ze stosowania podstawowych standardów intelektualnych, takich jak spójność poglądów czy rzetelne przedstawianie faktów. Widać to wyraźnie w debacie na temat ekonomii, gdzie politycy mają szczególnie pole do popisu dzięki istnieniu niezliczonych wskaźników i statystyk, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Z racji swojej złożoności kwestie ekonomiczno-społeczne to raj dla ludzi, którzy nie stronią od manipulowania informacjami, wykrzywiania obrazu rzeczywistości lub przemilczania niewygodnych faktów. Nic więc dziwnego, że rozgrzani walką o władzę nadwiślańscy politycy chętnie do tego zasobu sięgają.

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: wybory 2023
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj