Prof. Fryderyk Zoll: Pisizm był ideową wydmuszką [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 grudnia 2023, 13:20
[aktualizacja 26 grudnia 2023, 13:20]
Prawo i Sprawiedliwość
O czym właściwie mówimy, skoro nie rozlicza się nas za mówienie prawdy, a tylko za wywołany skutek?/Shutterstock
O czym właściwie mówimy, skoro nie rozlicza się nas za mówienie prawdy, a tylko za wywołany skutek?

Czy idee rządzą światem? Czy rządzą nim politycy, a ponieważ ludzie potrzebują nie tylko kija, lecz także narracji, to podrzucają nam jakąś narrację, co tam akurat mają pod ręką. Te pytania naszły mnie pewnego grudniowego dnia, więc pomyślałem, że zadam je uznanemu i obytemu w świecie prawnikowi, zarazem jednostce aktywnej społecznie, Fryderykowi Zollowi, wiceszefowi Komitetu Obrony Demokracji w Małopolsce oraz współtwórcy Kongresu Katoliczek i Katolików. Toteż napisałem do niego krótki list: „Panie profesorze, czy idee rządzą światem, czy światem rządzi ten, kto rządzi, bo ktoś musi, a reszta to tzw. ple, ple, ple? Z poważaniem i nadzieją na rozmowę...”. Odpowiedział, porozmawialiśmy.

Z Fryderykiem Zollem rozmawia Jan Wróbel

Nie chodzi o to, by świat interpretować, ale by go zmieniać. Co oznacza, że na początku jest ideowy koncept, a potem działanie.

Punktem wyjścia może być obserwacja dotycząca ekspansji Rosji i Chin w Afryce. W latach 70. czy 80. Zachód chciał współpracy z byłymi koloniami, ale to ZSRR łączył współpracę z określonym programem ideologicznym…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj