Izba Kontroli SN uznała ważność wyborów 15.10. Bodnar: Uchwała miała charakter deklaratywny

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
12 stycznia 2024, 15:58
Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny
Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny/Agencja Wyborcza.pl
Uchwała nieuznawanej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN ws. ważności wyborów parlamentarnych miała charakter deklaratywny; nie przywiązywałbym do niej większej wagi - powiedział minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego stwierdziła w czwartek, że wybory do Sejmu i Senatu z 15 października 2023 r. są ważne. Uchwała została podjęta jednogłośnie. Zgłoszono tylko jedno zdanie odrębne do jej uzasadnienia.

Uchwałę podjęła Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, co do której Trybunał Sprawiedliwości UE i Europejski Trybunał Praw Człowieka uznały, że nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem.

Opinia szefa MS      

Na piątkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości został zapytany, czy w związku z tym, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie jest uznawana za sąd, to czy nie powinno się podważać wdanej przez nią uchwały ws. ważności wyborów.

"To orzeczenie wczorajsze miało bardziej charakter deklaratywny, bo to wyborcy swoją frekwencją - i to, że ukonstytuował się parlament i że ten parlament działa - przesądzili o ważności wyborów. Ja bym nie przywiązywał większej wagi do tego orzeczenia" - powiedział Bodnar.

KRS kontra europejskie sądy

Do tej kwestii odniosła się w czwartek prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej sędzia Joanna Lemańska. "W świetle Traktatu o UE nie ulega wątpliwości, że podstawowe struktury konstytucyjne państw członkowskich UE znajdują się poza zakresem regulacji UE. Umocowanie konstytucyjne i ustawowe Izby Kontroli Nadzwyczajnej do prowadzenia abstrakcyjnego postępowania w przedmiocie ważności wyborów do Sejmu i Senatu nie jest objęte zakresem prawa Unii oraz jego wykładni dokonywanej przez TSUE" - podkreśliła prezes Lemańska.

Według oficjalnych wyników wyborów podanych przez Państwową Komisję Wyborczą w wyborach do Sejmu PiS uzyskało 35,38 proc. głosów, KO - 30,70 proc., Trzecia Droga - 14,40 proc., Nowa Lewica - 8,61 proc., Konfederacja - 7,16 proc. PiS w wyborach do Sejmu zdobyło 194 mandaty, KO - 157; Trzecia Droga - 65; Nowa Lewica - 26.

Szef MS: Liczę na to, że ustawa o KRS zostanie zaaprobowana przez prezydenta

Liczę na to, że nowa ustawa o KRS zostanie zaaprobowana przez prezydenta Andrzeja Dudę i nie będzie on jej wetował; natomiast jeśli miałoby tak się zdarzyć, to będziemy ponawiali próbę, być może dokonamy jakichś modyfikacji – powiedział w piątek minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Minister był pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy jego resort ma "plan B" na wypadek, gdyby przygotowana ustawa o KRS została zawetowana przez prezydenta. Dopytywano go też, czy proponowane przez MS zmiany wpłyną jakoś na długość postępowań, które już się toczą. Wcześniej szef resortu sprawiedliwości przedstawił główne założenia nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa; według niego należy zwłaszcza naprawić tryb wyboru jej członków.

"Ja liczę na to, że ustawa w tym kształcie będzie zaaprobowana przez prezydenta i prezydent nie będzie jej wetował, że uda nam się rozwiązać ten problem. Natomiast - cóż, jeśli miałoby tak się zdarzyć, to będziemy ponawiali próbę, być może dokonamy jakichś modyfikacji" - odpowiedział Bodnar.

"Ale nie będę ustawał w wysiłkach, aby doprowadzić do tego, że zreformujemy KRS w duchu zgodności działania tego organu z konstytucją i aby wykonać obowiązujące nas wyroki Trybunału w Luksemburgu i ETPCz" - dodał.

Zaznaczył, że dla MS fundamentalną sprawą jest to, by z jednej strony działać na rzecz reformy wymiaru sprawiedliwości w kontekście instytucjonalnym, ale by równocześnie podejmować działania dotyczące ogólnej naprawy efektywności codziennego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Podkreślił, że do pewnego stopnia długość postępowań i zmiany w KRS są to "naczynia połączone". Przekonywał, że zmiana przepisów spowoduje, że nie będzie "kłopotów z jakimiś wznowieniami postępowań, kolejnymi apelacjami, zaskarżeniami, czy postępowaniami przed ETPC.

Dodał, że z jego informacji wynika, iż obecnie Polska ma przed trybunałem w Strasburgu zawisłych 490 spraw, które dotyczą różnych aspektów reform instytucjonalnych wymiaru sprawiedliwości. 

autorzy: Aleksandra Rebelińska, Andrzej Klim, Wiktoria Nicałek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj