Jak poinformowano, RPP zdecydowała o podwyżce wszystkich stóp procentowych NBP o 0,75 pkt. proc. Decyzja wchodzi w życie od 9 marca.

Zgodnie z wtorkową decyzją RPP, stopa referencyjna wzrosła do 3,50 proc., stopa lombardowa do 4,00 proc., stopa depozytowa do 3,00 proc., stopa redyskonta weksli do 3,55 proc., a stopa dyskontowa do 3,60 proc.

Reklama

To szósta podwyżka stóp procentowych z rzędu. Pierwsza z cyklu podwyżek nastąpiła w październiku ubiegłego roku i id tego czasu Rada Polityki Pieniężnej podnosiła stopy co miesiąc. Uchwała RPP wchodzi w życie 9 marca.

Ze względu na wojnę w Ukrainie RPP ma bardzo trudną sytuację. Wzrost wysokości stóp procentowych przełoży się na niższy wzrost gospodarczy w kraju. Eksperci mają nadzieję, że taki ruch pomoże ograniczyć wzrost inflacji, która w nadchodzących tygodniach może przekroczyć nawet 10 proc.

W najgorszej sytuacji są kredytobiorcy, którzy będą musieli zmierzyć się z wyższymi kosztami obsługi kredytów. Podwyżka stóp procentowych może przełożyć się na wyższe procentowanie lokat bankowych.

"W ostatnich tygodniach trudno było znaleźć osobę, która spodziewałaby się decyzji Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych w Polsce. (...) To 3 podwyżka w tym roku i 6 w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Jeszcze miesiąc temu wartość WIBOR’u 3M była na poziomie 3,13 proc. a dzisiaj (stan na 08.03.2022) już widzimy poziom 3,81 proc. Odpowiednio dla stawki WIBOR’u 6M wzrost mamy z poziomu 3,63 proc. do 4,23 proc." - pisze w komentarzu po decyzji RPP Andrzej Łukaszewski, ekspert Gold Finance.

O ile wzrosną raty kredytów?

"Wzrost wysokości stóp procentowych wpływa na wysokości rat kredytów płaconych przez aktualnych kredytobiorców oraz powoduje spadek zdolności kredytowej dla przyszłych, chcących pożyczyć pieniądze z banku. Dzisiejsza podwyżka spowoduje wzrost wysokości raty dla kredytu zaciągniętego na 30 lat o ok. 49 zł na każde 100 tyś kredytu porównując to do wartości sprzed miesiąca" - komentuje Łukaszewski.

Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec podwyżek. "Mamy nadal bardzo wysoką inflację, mimo wprowadzenia działań w ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej. Na ten moment nie mamy jeszcze odczytu inflacji za luty 2022, ale niektórzy analitycy rynku przewidują, że może być ona dwucyfrowa. Drugim czynnikiem jest spadająca wartość polskiej złotówki, która wpłynie na wysokość inflacji chociażby poprzez wzrost cen towarów jakie importujemy (surowce, usługi, inwestycje). Kolejnym czynnikiem jaki będzie miał wpływ na naszą gospodarkę i poziom stóp procentowych to efekty wywołane przez wybuch wojny. Na ten moment trudno jest jednak oszacować końcowy wpływ tego czynnika, bo nie wiemy jak długo będzie trwała wojna, jaka liczba uchodźców do nas ostatecznie przyjedzie, jaki rodzaj pomocy będziemy ofertować oraz jakiej wielkości i jakiego rodzaju pomoc międzynarodową uzyskamy na ten cel" - wylicza ekspert.

Łukaszewski zwraca uwagę, że pozytywną informacją dla przyszłych kredytobiorców jest widoczna już w kilku bankach obniżka marż kredytu. "Jest to ważny element oprocentowania kredytu, który będzie miał istotny wpływ na wysokość raty kredytowej i koszt odsetkowy kredytu. Przyszli kredytobiorcy obawiają się spadającej zdolności kredytowej, ale na szczęście jest kilka rozwiązań, które mogą pomóc polepszyć naszą sytuację. Bardzo ważną rolą eksperta finansowego w aktualnych czasach jest zbudowanie z klientem planu i strategii w jego finansach osobistych. Nasi Eksperci są w stanie doradzić co można zrobić by zwiększyć swoje możliwości. Czasami są to bardzo proste rzeczy jak zamknięcie karty kredytowej, zmniejszenie limitu w koncie, konsolidacja zobowiązań aż po rzeczy trudniejsze jak poproszenie o podwyżkę w pracy lub nawet jej zmiana. Każda taka sytuacja wymaga indywidualnej analizy" - pisze w komentarzu analityk.