Forsal logo

NSA ostrzega: pisma sporządzane przez zawodowych pełnomocników z wykorzystaniem AI są niezgodne z etyką zawodową

AI, NSA, pełnomocnik, sąd, odpowiedzialność
NSA ostrzega: pisma sporządzane przez zawodowych pełnomocników z wykorzystaniem AI są niezgodne z etyką zawodową/Materiały prasowe
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na zażalenie, w którym pojawiły się ślady tzw. halucynacji AI: błędnie wskazane orzeczenia oraz tezy, które nie pojawiły się w powołanych sprawach. Sąd podkreślił, że klient płacący za pomoc prawną ma prawo oczekiwać pisma spełniającego wymogi profesjonalizmu, a nie niezweryfikowanych treści wygenerowanych przez narzędzia dostępne dla każdego.

Zawodowy pełnomocnik korzystał z AI w trakcie postępowania sądowego

Sprawa dotyczyła podatku od towarów i usług. Skarżący żądał wstrzymania wykonania decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi. Postanowieniem z 24 lutego 2026 r., sygn. akt I SA/Łd 50/26, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił jednak Skarżącemu wstrzymania wykonania zaskarżonej przez niego decyzji. Zdaniem Sądu pierwszej instancji Strona przedstawiła jedynie hipotetyczne konsekwencje wykonania zaskarżonej decyzji, nie wskazując żadnych argumentów popartych stosowną dokumentacją, które uprawdopodobniałyby wystąpienie przesłanek określonych w art. 61 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.).

W zażaleniu na to postanowienie skarżący, zastępowany przez zawodowego pełnomocnika, wniósł o jego uchylenie oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji do czasu rozpoznania skargi. Oddalając zażalenie, Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska Strony, zgodnie z którym Sąd pierwszej instancji naruszył art. 61 § 3 p.p.s.a. Wniosek Skarżącego został przez Sąd prawidłowo oceniony jako niewskazujący na spełnienie przesłanek określonych w art. 61 § 3 p.p.s.a., dlatego też zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.

Ważne

W uzasadnieniu postanowienia zwrócono jednocześnie uwagę, że badane zażalenie – w sposób oczywisty dla Naczelnego Sądu Administracyjnego – zostało sporządzone przy znaczącym wykorzystaniu narzędzi AI.

Co świadczyło o wykorzystaniu AI podczas przygotowywania zażalenia do NSA?

Miały o tym świadczyć widoczne w zażaleniu ślady tzw. halucynacji AI. O co dokładnie chodziło? Okazało się, że żadne z przywołanych przez pełnomocnika Skarżącego postanowień NSA, które miały zostać wydane w sprawach o sygnaturach II FZ 230/17, II GZ 452/18 oraz I GZ 164/22, nie odzwierciedlało rzeczywistego stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Postanowienia w tych sprawach nie tylko zostały w rzeczywistości wydane w innych datach niż daty podane przez pełnomocnika Skarżącego, lecz także żadne z nich nie dotyczyło zagadnienia wstrzymania wykonania aktu lub czynności na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a. Co więcej, we wszystkich trzech postanowieniach zażalenia skarżących zostały oddalone, a ich uzasadnienia nie zawierały tez dotyczących nadmiernego formalizmu sądu ani obowiązku poszukiwania przez sąd w aktach administracyjnych okoliczności i dokumentów potwierdzających stanowisko strony w postępowaniu wpadkowym.

NSA daje jasny sygnał. Pisma sporządzane przez zawodowych pełnomocników z wykorzystaniem AI mogą być niezgodne z etyką zawodową

Jak wskazano w uzasadnieniu postanowienia, należy spodziewać się, że korzystanie przez skarżących z AI będzie coraz częściej odczuwalne również w praktyce orzeczniczej sądów, w tym sądów administracyjnych. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, nader krytycznie należy ocenić bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi AI przez zawodowego pełnomocnika podczas sporządzania pism procesowych składanych do sądu w imieniu mocodawcy.

Wątpliwości budzi etyczny wymiar takiego działania, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, że zawodowy pełnomocnik pobiera wynagrodzenie za świadczone przez siebie usługi prawne, a jego mocodawca ma prawo oczekiwać, iż sporządzane pisma procesowe będą spełniały najwyższe wymogi profesjonalizmu. Trudno dopatrzyć się takiego profesjonalizmu, jeżeli działanie zawodowego pełnomocnika w istocie sprowadza się do wykorzystania narzędzi AI, które są – w takim samym stopniu – dostępne również osobom niewykonującym zawodów prawniczych.

Odpowiedzialność za błędy popełniane przy wykorzystaniu AI

Korzystanie z narzędzi AI podczas formułowania różnego rodzaju wypowiedzi staje się coraz powszechniejsze – począwszy od wiadomości e-mail, poprzez bardziej skomplikowane wnioski i eseje, a skończywszy na wykonywaniu obowiązków w miejscu pracy.

Pojawia się zatem pytanie, czy pracodawca może w jakiś sposób pociągnąć pracownika do odpowiedzialności za błędne wykorzystanie sztucznej inteligencji w miejscu pracy. Należy pamiętać, że AI jest wyłącznie narzędziem. Całkowita odpowiedzialność za sposób jej wykorzystania zawsze spoczywa na osobie fizycznej lub prawnej.

Jeśli pracownik korzysta z narzędzi AI dostarczonych przez pracodawcę, działa w ramach swoich obowiązków i zgodnie z obowiązującymi procedurami, ewentualne szkody obciążają pracodawcę jako element ryzyka prowadzenia działalności. Pracownik jest wówczas chroniony, a jego odpowiedzialność - co do zasady - ograniczona.

Sytuacja zmienia się diametralnie w przypadku, gdy pracownik świadomie obchodzi zabezpieczenia, postępuje wbrew wytycznym czy korzysta z niezatwierdzonych, publicznych narzędzi sztucznej inteligencji bez wiedzy i zgody pracodawcy (tzw. Shadow AI). Wówczas pracownik może ponosić nie tylko odpowiedzialność porządkową czy materialną, ale również cywilną, a w skrajnych przypadkach nawet karną.

Zobacz więcej: Odpowiedzialność za decyzje podejmowane przez algorytmy – kto odpowiada w przedsiębiorstwie za błędy AI

Źródła: postanowienie NSA z 23 czerwca 2026 r., 𝗜 𝗙𝗭 𝟭𝟬𝟰/𝟮𝟲

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Krzysztof Rybak
Krzysztof Rybak

Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNSA ostrzega: pisma sporządzane przez zawodowych pełnomocników z wykorzystaniem AI są niezgodne z etyką zawodową »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj