Forsal logo

Tańsze drewno opałowe prosto z lasu. Na czym polega samowyrób i ile można zapłacić

drewno, drewno opałowe, Lasy Państwowe, zapłata, cena
Tańsze drewno opałowe prosto z lasu. Na czym polega samowyrób i ile można zapłacić/Shutterstock
Drewno opałowe można kupić bezpośrednio w Lasach Państwowych. Jeszcze mniej może kosztować tzw. samowyrób, czyli pozyskanie drewna kosztem i staraniem nabywcy. Nie oznacza to jednak swobodnego zbierania gałęzi czy leżących fragmentów drzew. Miejsce i zasady pracy wyznacza leśniczy, a przygotowane drewno jest następnie mierzone, wyceniane i sprzedawane.

Czym jest samowyrób drewna?

Lasy Państwowe określają samowyrób jako pozyskanie drewna w systemie PKN, czyli kosztem i staraniem nabywcy. Najczęściej chodzi o drobnicę, gałęzie i drewno pozostałe po zrębach, trzebieżach lub innych pracach prowadzonych w lesie. Osoba zainteresowana takim zakupem powinna zgłosić się do miejscowego leśniczego. To on wskazuje miejsce, w którym wolno przygotować drewno, ustala zasady jego wyrobu i przeprowadza szkolenie z zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Następnie wystawia pisemne zezwolenie. Dokument może również uprawniać do wjazdu do lasu w celu dotarcia do wyznaczonego miejsca.

Po przygotowaniu surowca leśniczy dokonuje jego pomiaru i wyceny. Dopiero po sprzedaży i wystawieniu dokumentu potwierdzającego zakup drewno może zostać zabrane z lasu. Samowyrób odbywa się na koszt i odpowiedzialność nabywcy, zgodnie z zasadami określonymi przez dane nadleśnictwo.

Drewno opałowe z Lasów Państwowych. Jakie są zasady?

Szczegółowe warunki mogą różnić się między nadleśnictwami. Przykładowo, w Nadleśnictwie Bydgoszcz samowyrób dotyczy sortymentów S4 i M2, czyli średniowymiarowego drewna opałowego oraz drewna małowymiarowego – drobnicy opałowej. Surowiec może pochodzić wyłącznie z pozostałości drzewnych po wykonanych zabiegach pielęgnacyjnych albo z drzew leżących, wcześniej wyciętych przez wykonawcę prac leśnych. Obowiązuje limit 30 m3 drewna pozyskanego w ten sposób przez jedną osobę fizyczną w ciągu roku, w ramach jednego leśnictwa. Przed rozpoczęciem pracy nabywca musi również potwierdzić podpisem, że zapoznał się z obowiązującymi zasadami i ograniczeniami.

Ważne

Szczegółowe warunki mogą różnić się między nadleśnictwami, dlatego przed planowanym samowyrobem trzeba sprawdzić lokalne zasady, dostępność drewna i aktualny cennik.

Ile kosztuje drewno opałowe z Lasów Państwowych?

Nie ma jednego ogólnopolskiego cennika detalicznego. Stawki ustalają poszczególne nadleśnictwa, a cena zależy m.in. od gatunku, sortymentu oraz tego, czy drewno zostało przygotowane kosztem nadleśnictwa, czy nabywcy.

W przypadku ww. nadleśnictwa, zgodnie z cennikiem, drewno S4 pozyskane kosztem nadleśnictwa kosztuje 147,60 zł brutto za m3 w przypadku gatunków iglastych. Dla gatunków liściastych cena wynosi od 184,50 do 221,40 zł brutto za m3, w zależności od grupy gatunkowej. To ceny "loco las", czyli bez kosztu transportu do domu.

Samowyrób może obniżyć cenę o ponad połowę

W tym samym cenniku wyraźnie widać różnicę między drewnem przygotowanym kosztem nadleśnictwa a samowyrobem. Za iglaste wałki opałowe S4 pozyskane kosztem nabywcy trzeba zapłacić 67,65 zł brutto za m3. Pozostałe gatunki liściaste kosztują 79,95 zł brutto, a grupa obejmująca brzozę, dąb, buk, jesion, akację i grab – 110,70 zł brutto za m3. Cena drobnicy M2 wynosi 61,50 zł brutto za m3.

Dla porównania iglaste S4 przygotowane kosztem nadleśnictwa kosztuje w tym cenniku 147,60 zł brutto za m3. Samowyrób obniża więc cenę samego surowca w tym przypadku o 79,95 zł na każdym metrze sześciennym, czyli o ponad 54 proc.

Cennik przewiduje również dodatkowy rabat w określonej sytuacji. Przy pozyskaniu drewna na powierzchniach zrębowych z jednoczesnym rozrzuceniem resztek pozrębowych cena może zostać obniżona o 50 proc. Nie jest to jednak rabat przysługujący automatycznie przy każdym samowyrobie – dotyczy konkretnych warunków wskazanych przez nadleśnictwo.

Oszczędność ma jednak swoją cenę. Nabywca musi poświęcić czas na przygotowanie drewna, dysponować odpowiednimi narzędziami, a później zorganizować jego transport. Dlatego przy kalkulacji warto uwzględnić nie tylko cenę za metr sześcienny, lecz także paliwo, sprzęt i własną pracę.

Drewno prosto z lasu wymaga wysuszenia

Świeżo pozyskane drewno zwykle nie nadaje się do natychmiastowego wykorzystania jako opał. Trzeba je sezonować w miejscu przewiewnym i zabezpieczonym przed opadami. Wilgotność świeżo ściętego drewna może sięgać około 50–60 proc. Przy prawidłowym sezonowaniu po około dwóch latach może spaść do mniej więcej 15–25 proc. Rzeczywisty wynik zależy jednak od gatunku, stopnia rozłupania, sposobu ułożenia drewna, przewiewu i warunków pogodowych.

Ważne

Do spalania drewno powinno być odpowiednio wysuszone. W województwie kujawsko-pomorskim obowiązują przepisy antysmogowe, które zabraniają stosowania biomasy stałej o wilgotności w stanie roboczym przekraczającej 20 proc. Podobne ograniczenia występują również w innych regionach kraju.

Mokre drewno spala się mniej efektywnie, daje mniej użytecznego ciepła i sprzyja powstawaniu większej ilości dymu oraz osadów w urządzeniu grzewczym i kominie. Przed sezonem grzewczym warto więc sprawdzić zarówno wilgotność opału, jak i przepisy obowiązujące w danym województwie.

Czy samowyrób się opłaca?

Samowyrób może być jedną z najtańszych legalnych form zakupu drewna opałowego. Najlepiej sprawdzi się jednak u osób, które mają czas, odpowiedni sprzęt, możliwość transportu oraz miejsce do sezonowania drewna. Nabywca może pracować wyłącznie w miejscu wskazanym przez leśniczego i na zasadach określonych przez nadleśnictwo. Niższa cena wynika przede wszystkim z tego, że część prac związanych z przygotowaniem surowca wykonuje sam kupujący.

W praktyce przed decyzją warto porównać cenę samowyrobu z kosztem gotowego drewna, doliczając transport, paliwo, eksploatację sprzętu i własny czas.

Źródła: Nadleśnictwo Bydgoszcz, KB.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Krzysztof Rybak
Krzysztof Rybak

Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTańsze drewno opałowe prosto z lasu. Na czym polega samowyrób i ile można zapłacić »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj