Nie tylko drewno. Czego jeszcze nie wolno zabierać z lasu?
Kodeks wykroczeń przewiduje odpowiedzialność za określone zachowania w cudzym lesie. Zgodnie z art. 153 Kodeksy wykroczeń, osoba, która zbiera tam m.in. gałęzie, korę, wióry, mech lub ściółkę, może zostać ukarana grzywną do 250 zł albo naganą.
Przepis obejmuje również m.in. wydobywanie żywicy lub soku brzozowego, obrywanie szyszek, zdzieranie kory, nacinanie drzewa albo jego uszkadzanie w inny sposób. Dotyczy także zbierania grzybów lub owoców leśnych w miejscach, w których jest to zabronione, albo w sposób niedozwolony.
Stroiszu też nie można wycinać na własną rękę. Można dostać grzywnę
Nieco inaczej wygląda sprawa stroiszu, czyli gęsto uiglonych gałązek, najczęściej jodły lub świerku. Są one wykorzystywane w ogrodnictwie i florystyce, m.in. do przygotowywania wieńców, wiązanek i dekoracji świątecznych, a także do zabezpieczania roślin przed mrozem.
Należy uważać zarówno na samowolne wycinanie takich gałęzi w cudzym lesie, jak również na podnoszenie gałęzi, które już leżą na ziemi. Art. 148 Kodeksu wykroczeń przewiduje grzywnę za wyrąb gałęzi, korzeni lub krzewów w lesie nienależącym do sprawcy, a także za zabieranie z takiego lasu wyrąbanych gałęzi, korzeni lub krzewów.
Przepis ten nie określa własnej górnej granicy grzywny. Zastosowanie ma więc ogólna zasada wynikająca z art. 24 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z nią grzywna wynosi co do zasady od 20 do 5000 zł, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Limit 250 zł przewidziany w art. 153 nie odnosi się zatem automatycznie do samowolnego wycinania stroiszu.
Lasy Państwowe wskazują, że stroisz może być legalnie pozyskiwany m.in. ze specjalnych plantacji oraz podczas zabiegów pielęgnacyjnych, takich jak trzebieże czy czyszczenia. Pozyskane w ten sposób gałęzie mogą następnie trafić do sprzedaży.
W przypadku stroiszu pochodzącego z Lasów Państwowych jego legalne pochodzenie powinno być udokumentowane. Potwierdzeniem zakupu może być asygnata wystawiona przez nadleśnictwo.
Ani leżącego chrustu, ani stroiszu nie należy zabierać z cudzego lasu na własną rękę. Jeśli drewno ma pochodzić z Lasów Państwowych, jego pozyskanie powinno odbywać się zgodnie z zasadami ustalonymi przez właściwe nadleśnictwo lub leśniczego.
Jedną z form legalnego pozyskania drewna jest tzw. samowyrób
Czyli przygotowanie go przez nabywcę w miejscu wskazanym przez leśniczego. To leśniczy określa, gdzie i na jakich zasadach można prowadzić takie prace. Po przygotowaniu drewno jest mierzone i wyceniane, a po jego zakupie nabywca otrzymuje asygnatę. Szczegółowe procedury, podobnie jak ceny, mogą różnić się w poszczególnych nadleśnictwach.
Podstawa prawna:
Ustawa z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 734 ze zm.),
Ustawa z 28 września 1991 r. o lasach (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 663),
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
