Poszukiwania informacji na temat pojawiającej się w sprawie Tomasza Szmydta Oleny K. prowadzą do zaskakujących odkryć.

Kim jest Olena K.? Co wiadomo o tej kobiecie?

Kim jest ta kobieta? Olena K. jest postacią równie zagadkową, co sam Szmydt. Według ustaleń, do grudnia 2023 r. była właścicielką mieszkania w Grójcu oraz od grudnia 2021 do grudnia 2022 roku prowadziła salon kosmetyczny na ul. Inflanckiej w Warszawie. Lokal ten znajdował się blisko od ostatniego miejsca zamieszkania Tomasza Szmydta. Jej narodowość pozostaje niejasna, jednak możliwe, że jest Ukrainką, Rosjanką lub Białorusinką.

Reklama

Ważnym wątkiem jest profil na Facebooku, "Pomoc Ukrainie - dla chłopaków z frontu", który powstał w lutym 2022 roku. Celem strony była zbiórka funduszy oraz materiałów dla żołnierzy walczących w Ukrainie. Adresem odbioru darów, który podano na profilu, była ulica Jana Kochanowskiego 6 w Grójcu, czyli ówczesne miejsce zamieszkania Oleny. Gdy dziennikarze „Gazety Wyborczej” próbowali skontaktować się z osobą odpowiedzialną za wspomniany profil, strona zniknęła. Co więcej, podjęto próbę skontaktowania się z osobą odpowiedzialną za stronę telefonicznie, jednak numer telefonu podany na profilu, który jest także numerem ze zdjęcia salonu, nie działa. Drugi numer do salonu, pochodzący z rejestru działalności gospodarczej, jest wyłączony.

Czy Olena K. była zaangażowana w szpiegostwo?

Chociaż nie ma dowodów na to, że Olena K. była podstawiona przez wywiad Białorusi, jej działania wzbudzają podejrzenia. Kobieta nie jest objęta zarzutami w śledztwie i nie jest poszukiwana listem gończym, jednak jej szybkie zniknięcie oraz zacieranie śladów sugerują, że mogła mieć coś do ukrycia.

Kim jest Tomasz Szmydt?

Tomasz Szmydt to były sędzia II Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, od zeszłego tygodnia poszukiwany przez polskie służby z powodu podejrzenia o szpiegostwo. Prokuratura Krajowa współpracuje przy tej sprawie m.in. z Interpolem, jednak szanse na ekstradycję Szmydta wydają się niewielkie. Rosyjska agencja TASS podała, że mężczyzna stara się o białoruskie obywatelstwo, jednocześnie pragnąc zachować polskie.