Afera Tomasza Szmydta to zaledwie epizod długiego meczu pomiędzy służbami specjalnymi Wschodu i Zachodu. Teraz nie możemy dać sobie zbyt łatwo wbić kolejnych goli.
„Znamiona zdrady państwa” – tak tuż po środowym spotkaniu Kolegium ds. Służb Specjalnych premier Donald Tusk skomentował sprawę ucieczki Tomasza Szmydta na Białoruś. Szmydt – wciąż sędzia II Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – przebywa od 22 kwietnia na urlopie wypoczynkowym. Według PAP miał orzekać w m.in. sprawach wytoczonych szefowi ABW (o odmowę wypłaty uposażenia funkcjonariuszowi), prezesowi Sądu Okręgowemu w Warszawie czy komendantowi stołecznej policji (w sprawach o odmowę udostępnienia informacji publicznej). Był wyznaczony do składu orzekającego w sprawie przeciwko Prezesowi Rady Ministrów o odmowę dopuszczenia do informacji tajnych.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Witold Sokała
zastępca dyrektora Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, przewodniczący Rady i analityk Fundacji Po.Int, publicysta DGP, Fot. Wojtek Górski
Tematy: tomasz szmydt
Powiązane
Zobacz
|
