Premier Tusk po spotkaniu "koalicji chętnych": Przywódcy potwierdzają konieczność dalszego wsparcia Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 sierpnia 2025, 14:17
Donald Tusk skomentował spotkanie Szymona Hołowni z politykami PiS
Premier Tusk po spotkaniu "koalicji chętnych": Przywódcy potwierdzają konieczność dalszego wsparcia Ukrainy/Shutterstock
Premier Donald Tusk przekazał po spotkaniu online krajów tzw. koalicji chętnych, że przywódcy Kanady, Japonii, Turcji, Nowej Zelandii i państw europejskich bardzo realistycznie ocenili efekty spotkania na Alasce oraz potwierdzili potrzebę dalszego wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją.

Spotkanie "koalicji chętnych"

We wtorek ok godz. 12.00 Tusk wziął udział w telekonferencji tzw. koalicji chętnych, czyli grupy ponad 30 krajów, które chcą wspierać Ukrainę. Tematem był m.in. wynik poniedziałkowych rozmów w Waszyngtonie. Następnie zaplanowano rozmowy Rady Europejskiej, również z udziałem szefa polskiego rządu.

Premier podkreślił we wpisie na X, że przywódcy Kanady, Japonii, Turcji, Nowej Zelandii i państw europejskich, które wchodzą w skład "koalicji chętnych" ocenili bardzo realistycznie efekty piątkowego spotkania na Alasce prezydenta USA Donalda Trumpa i rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.

Rozmowy na temat gwarancji bezpieczeństwa i pomocy wojskowej

Wszyscy potwierdziliśmy potrzebę dalszego wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją” - zaznaczył Tusk, wskazując, że jest to „dobre wprowadzenie do rozpoczynającej się właśnie Rady Europejskiej”.

W poniedziałek prezydent USA spotkał się w Białym Domu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Następnie obaj rozmawiali z przybyłymi do Waszyngtonu liderami europejskimi.

Po rozmowach z Europejczykami Trump zadzwonił do Putina i rozpoczął aranżowanie spotkania Zełenski-Putin, po którym ma nastąpić kolejne, trójstronne, z jego udziałem. Prezydent USA wyraził też gotowość do udzielenia pomocy Europejczykom w zagwarantowaniu pokoju.

Zełenski oświadczył, że jednym z elementów składających się na gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa jest pakiet amerykańskiej broni o wartości 90 mld dolarów, obejmujący przede wszystkim samoloty i systemy obrony przeciwlotniczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj