22 lata i na front? Słowa Kliczki mogą uruchomić nową falę migracji Ukraińców do Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 listopada 2025, 09:55
[aktualizacja 12 listopada 2025, 10:04]
Witalij Kliczko
Witalij Kliczko/Telegram
Witalij Kliczko, mer Kijowa, w wywiadzie cytowanym przez POLITICO, ostrzegł, że Ukraina mierzy się z coraz większym problemem braku żołnierzy. W obliczu ofensywy Rosjan i masowej ucieczki młodych mężczyzn za granicę, Kliczko zaproponował, by wiek mobilizacji obniżyć z 25 do 22 lat. Jego słowa już teraz budzą kontrowersje i mogą niechcący wywołać kolejną falę emigracji młodych Ukraińców, w tym i do Polski.

„Nie chcą walczyć, chcą żyć” – kolejna fala młodych na granicy?

Od końca sierpnia już ponad 100 tysięcy młodych Ukraińców w wieku 18–22 lat przekroczyło legalnie jej granice, głównie z Polską. To ponad dwa razy więcej niż w ciągu poprzednich ośmiu miesięcy 2025 roku. Wyjątek w przepisach, który miał umożliwić odwiedziny rodzin i legalny powrót, stał się dla wielu biletem w jedną stronę. Po słowach Kliczki, które sugerują dalsze obniżenie wieku mobilizacji, młodzi mężczyźni mogą ruszyć do granic jeszcze szybciej.

„To nie gra komputerowa” – a Rosjanie idą falami

W rozmowie z Axel Springer Global Reporters Network, Kliczko porównał rosyjskie ataki do gry komputerowej. Jak powiedział: „Oni po prostu idą falami, nie przejmują się poległymi. A my... szukamy graczy”. Jego zdaniem Ukraina musi reagować, bo obecny model mobilizacji nie odpowiada realiom. Zaproponował, by zamiast od 25 roku życia, obowiązek wojskowy zaczynał się już od 22 lat. Tymczasem miliony Ukraińców – głównie młodych – już wybrały inny kierunek niż front : Zachód.

Polska znów w centrum kryzysu migracyjnego?

Straż Graniczna potwierdza: od sierpnia granicę przekroczyło ponad 98 tysięcy młodych mężczyzn z Ukrainy. W porównaniu – brytyjska armia liczy około 70 tysięcy żołnierzy. Skala ucieczki jest ogromna i może dalej rosnąć. Eksperci ostrzegają, że wypowiedzi o nowych planach mobilizacyjnych – nawet jeśli jeszcze nieprzyjęte – mogą wywołać efekt psychologiczny: strach i masowy exodus.

ukraiński paszport, Ukraina, migranci, wojna rosyjsko-ukraińska

Europa się niepokoi. Niemcy reagują

Największym beneficjentem nowej fali migracyjnej stają się Niemcy. Liczba młodych Ukraińców przybywających tygodniowo wzrosła tam z kilkunastu do ponad 1800. Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział już zaostrzenie polityki migracyjnej, a politycy CDU mówią wprost: „Zamiast bronić ojczyzny, wybierają życie w Niemczech”. Polska – jako kraj pierwszego kontaktu – również odczuwa presję, choć nie komentuje jeszcze otwarcie nowej sytuacji.

Co dalej z młodymi Ukraińcami?

Kliczko twierdzi, że „odwaga w narodzie wciąż jest”, ale jednocześnie przyznaje, że Ukraina musi zrobić wszystko, by młodzi po wojnie wrócili. Warunki? Pokój, praca i godne życie. Tylko że coraz więcej z nich nie chce czekać na „po wojnie” i wyjeżdża już dziś. Władze Ukrainy stanęły przed dramatycznym dylematem: jak zatrzymać młodych, nie wpychając ich siłą do wojska? A Polska, Niemcy i inne kraje Unii – jak poradzić sobie z kolejną falą migracyjną?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj