Nowy traktat polsko-francuski? Sikorski: Sejourne wręczył mi projekt

Annalena Baerbock, Radosław Sikorski i Stephane Sejourne
Annalena Baerbock, Radosław Sikorski i Stephane Sejourne/PAP/EPA
22 maja w Weimarze odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji: Radosława Sikorskiego, Annaleny Baerbock i Stephane'a Sejourne. Podczas spotkania z dziennikarzami na zakończenie wizyty Sikorski poinformował, że minister spraw zagranicznych Francji wręczył mu francuski projekt nowego traktatu polsko-francuskiego.

"Jesteśmy w kluczowym momencie polityki europejskiej, tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, tuż przed Radą Europejską, która, uważamy, powinna zdecydować o otwarciu negocjacji z Ukrainą", powiedział Sikorski podczas spotkania z dziennikarzami zorganizowanego na zakończenie wizyty w Weimarze.

"Wtedy byliśmy biedniejsi, ale wydawało się, że świat idzie w kierunku demokracji"

Podkreślił, że spotkanie szefów MSZ odbyło się w ważnym miejscu. "Tu 33 lata temu Trójkąt Weimarski spotkał się po raz pierwszy". Żyjemy w innej Europie. "Wtedy byliśmy biedniejsi, ale wydawało się, że świat idzie w kierunku demokracji i pokoju. A niestety dzisiaj mamy olbrzymie wyzwania wobec jednego i drugiego". Dlatego musimy z naszymi najważniejszymi partnerami ściśle współpracować. "Razem z Francją i Niemcami reprezentujemy 40 procent ludności Unii Europejskiej i jedną trzecią jej siły politycznej, więc to, że możemy tutaj omówić kwestie zanim są one podstawą głosowań czy dyskusji (...), to daje Polsce wpływ. Daje nam możliwość reprezentowania wrażliwości naszego regionu".

Kiedy 33 lata temu powstał Trójkąt Weimarski to było "zaproszenie nas do dialogu z jądrem decyzyjnym Unii Europejskiej" zanim zostaliśmy jej członkami. "Dzisiaj ma to inny charakter. Ta oś, Warszawa-Berlin-Paryż, może być naprawdę efektywna w stabilizowaniu europejskiej polityki". "Może niech to będzie przyczynkiem na przyszłość: jeszcze nie wiemy, czy podpiszemy, ale mogę powiedzieć, że dosłownie kwadrans temu minister spraw zagranicznych Francji wręczył mi francuski projekt nowego traktatu polsko-francuskiego", poinformował Radosław Sikorski.

Minister zapytany przez PAP jaka jest siła głosu Polski w Trójkącie Weimarskim stwierdził, że "ona zależy oczywiście od siły gospodarczej, ludnościowej kraju, ale także od tego czy ma się dobre pomysły". Wskazał na rolę Polski "w sprawach wschodnich, w sprawach ukraińskich, w sprawach rozszerzenia". "To myśmy ostrzegali przed Putinem, prowadziliśmy politykę dwutorową: próba normalizacji, ale jednocześnie wzmacnianie zdolności wojskowych i ostrzeganie sojuszników. A nie wszyscy mieli tę jasność. To buduje nasz autorytet". Radosław Sikorski zaapelował o udział w wyborach europejskich, w Parlamencie Europejskim "toczy się prawdziwa polityka". Od tych wyborów "naprawdę bardzo dużo zależy", podkreślił.

Z Weimaru Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Jolanta Nabiałek
<p>Dziennikarka, publicystka, copywriterka, aktywistka na rzecz praw zwierząt. Skończyła filologię polską, kulturoznawstwo i gender studies. Publikowała m.in. w „Teatraliach”, „Dzienniku Teatralnym”, na Forsal.pl, w „Krytyce Politycznej”, Magazynie „Vege” i Magazynie „Neuropozytywni”.</p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy traktat polsko-francuski? Sikorski: Sejourne wręczył mi projekt »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj